O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 13 listopada 2014

zoom na nowości ;)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać nowości, które się u mnie pojawiły ;) Na instagramie (KLIK) pokazuję je na bieżąco, ale zdaje sobie sprawę, że większość tam nie wchodzi (ale jak najbardziej zapraszam! ;)), zresztą teraz dodam zdjęcia lepszej jakości ;)

EOS coconut milk. Chodził za mną odkąd się pojawił ;) Odczucia podobne do poprzednika-średnie nawilżenie, ale urocze opakowanie i dużo lepszy zapach.
 Catrice all matt plus 010 light beige. Miałam poprzednią wersję, tą wzięłam z ciekawości.
 Temperówka catrice. Nie miałam żadnej, teraz mam taką na dwa wejścia d;
 Catrice camouflage cream 010 ivory
 Tołpa czarna róża odżywczy balsam-miód do ust. Byłam ciekawa kosmetyków tołpy, więc ten balsam musiał wpaść do mojego koszyczka. Na razie jestem na tak! ;)
 Tołpa botanic amarantus nawilżający krem matujący. Nie chcę na razie wydawać sądów, ale jest całkiem ok (po paru użyciach). Ważne, że mnie nie zapchał/uczulił.
 Strasznie podobają mi się ich opakowania. Dookoła kartonika są fajne informacje, a nawet w środku jest coś do poczytania.
 Loreal le blush 115. Ładny odcień dla jasnych cer, w dodatku pędzelek jest naprawdę ok.

 Max factor face finity all day flawless foundation nude 47. Na razie jestem bardzo zadowolona, właśnie tak trwałego podkładu potrzebowałam.
 Loreal color riche extraordinaire liquid lipstick 600 nude vibrato. Bardziej to błyszczyk, niż szminka, ale bardzo przyjemny produkt. Odcień nr 600 to ładny, ciepły, brzoskwiniowy nudziak. Idealny na co dzień, szczególnie jeśli ktoś ma jasne usta.
 Inglot, eyeliner 94. Na oku wygląda na jasne złoto, kupiłam go w celu używania jako cienia w kremie/kolorowej bazy.

 Cienie 155 AMC shine i 353 matte, inglot.
 Swatche różu i eyelinera
 Zielona glinka i mydło aleppo (12-15%) z organique, krem cc od bourjois i nowy szampon garniera gęste i zachwycające.
 Cienie inglot 462 i 457 DS.

15 komentarzy:

  1. Z podkładu Catrice niestety byłam niezadowolona i powędrował do koleżanki - przy mojej mieszanej cerze się nie spisał - jednak lepiej zadziałał u niej na cerze suchej, pomimo, że to niby podkład matujący, więc z założenia cerze mieszanej powinien sprzyjać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam poprzednika i chyba był całkiem ok ;d No nie wiem, ale pomyślałam, że przyda się coś bardziej kremowego/treściwego na zimę.

      Usuń
  2. Ten podkład z Max Factora nie jest dla Ciebie zbyt ciemny/pomarańczowy?
    Bo u mnie tak niestety wygląda, a używam też tego najjaśniejszego All Matt Plus czy Revlona 150 Buff. Bardzo fajny podkład, tylko przez ten kolor chyba pójdzie w świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie raczej się wtapia i nie zmienia koloru/nie ciemnieje. Może spróbuj go nakładać na inny krem albo w ogóle bez? Nie wiem czy to coś ma ze sobą wspólnego, ale można spróbować ;p

      Usuń
  3. Ten krem cc z bourjois nadaje się do jasnej cery? Wgl to czekam na Twoją recenzję bo chyba mamy podobny typ cery takze sie przyda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, nie otwierałam go jeszcze. Na razie chce zużyć to co mam pootwierane. Ale recenzja na pewno sie pojawi ;)

      Usuń
  4. Zaciekawił mnie ten nawiilżajacy krem matujacy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O jaaa <3 wiec... na EOS się czaje, ale znowu nakupiłam sztyfty wiec musze zużyć Jajko musi poczekać. Dalej podkład z Catrice miałam, ale krycie mnie zbytnio nie zadowalało mimo iż nie mam co przykryć. Tylko moje nieszczęsne piegi i pieprzyki, których nienawidzę :D Skusiłabym się na ten balsam z Tołpy, ale nie przepadam za taka forma aplikacji. Ogólnie chodzą za mna kremy z serii Botanica hibiscus i na pewno kupie je. Tylko wykończę to co męczę i może dorwę na promocji bo prawie 100 zł jednorazowo na kremy wydać to by zabolało:). A jednak chciałabym cała serie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam już w ogóle nie kupować niczego na usta, a namnożyło mi się i balsamów i pomadek, masełek itp ;d Co do tego hibiskusa, to też mam na niego ochotę po filmiku Basi (callmeblondiee) i pewnie kiedyś kupię ;)

      Usuń
  6. korektor z Catrice - świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, gdzie Pani kupiła róż loreal 115 - nie mogę go znaleść w interenecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rossmannie ;) Ale był przeceniony, więc możliwe, że wycofali ten odcień.

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.