O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

poniedziałek, 15 grudnia 2014

lovely natural lip stick

Lovely natural lip stick z aloesem i mentolem. Na pierwszym rzut oka wszystko ładnie i pięknie, na drugi coś mi się nie zgadzało z nazwą. To dlatego, że nigdy wcześniej jakoś nie zauważyłam tego produktu w rossmannie i nie miałam pojęcia, że lovely produkuje coś poza kolorówką ;) Ogólnie kupiłam ten produkt z polecenia dziewczyn na wizażu-podobno zostaje wycofany, a i jego cena jest niewielka, bo kosztuje coś ponad 3 zł. 

Produkt dostajemy w kartoniku, co jest moim zdaniem bardzo dobrym rozwiązaniem jeśli chodzi o kosmetyki. Sam balsam ma formę sztyftu i od razu mówię, że można go ze sobą zabierać-nie topi się w torebce/kieszeni.
Przy aplikacji faktycznie czuć aloes-jest to bardzo przyjemny zapach, nie drażni nosa. Chyba, że ktoś takiego zapachu po prostu nie lubi. Ale wtedy nie ma sensu kupować kosmetyków z takim składnikiem ;) Czuć też mentol, chociaż moim zdaniem na ustach daje efekt nieco łagodniejszy od standardowego carmexu.
Balsam nadaje ustom lekki połysk, faktycznie je nawilża i odżywia. Ja nie lubię aplikować balsamów pod pomadki, ale w domu (na dzień lub na noc), czy po prostu solo spisuje się bardzo dobrze. Plus również za filtr. Smaku raczej nie ma, nie jest to balsam "do zjadania".

Nie bardzo wierzę w złuszczenie martwego naskórka, ale kto wie, może i tak właśnie działa. Ja używam różnych balsamów, praktycznie każdego dnia innego, więc tak naprawdę nie mogę się wypowiedzieć jeśli o ten aspekt chodzi.

Nie mam pojęcia co mogę więcej o nim napisać. Jest to po prostu fajny balsam do ust za niewielką cenę. Jeśli ktoś lubi uczucie jakie daje carmex albo zapach aloesu to zachęcam do kupna ;)

7 komentarzy:

  1. Wydaje mi się całkiem przyjemny

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam, zużyłam i tyle, jakoś nie zachwycił mnie bym go kupiła ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go w innej wersji (odmładzającej, w zielonej tubce) i szczerze nienawidziłam:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja upodobałam sobie klasyczny Carmex w tubie (tylko ten i w słoiczku nie mają Oxybenzone) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten produkt w niebieskiej tubce i bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poszukam, gdy będę w Ross :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.