O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 9 grudnia 2014

mac pro longwear paint pot soft ochre

MAC. Firma pożądana przez niejedną blogerkę, vlogerkę i "zwykłą" dziewczynę. Przeze mnie oczywiście także ;) Niestety nie mam dostępu do ich stacjonarnego sklepu, więc ucieszyłam się, że pojawił sklep internetowy. Ceny nie zachęcają, ale ten produkt koniecznie chciałam mieć.

Paint pota dostajemy w kartoniki i szklanym, zakręcanym słoiczku. Opakowanie zawiera 5g produktu.
Wybrałam odcień soft ochre. Czyli tak żółtawy cielaczek. Chciałam, żeby wyrównał kolor powieki i stanowił bazę pod cienie.
Produkt dobrze się rozprowadza, ładnie ukrywa wszelkie zaczerwienienia na powiece, nie przesusza jej, a w ostateczności nada się też jako korektor pod oczy.
Jeśli chodzi o działanie.. bardzo chciałam, żeby działał jako baza, naprawdę. Jednak myśl "droższy produkt zadziała" w przypadku moich tłustych i opadających powiek nie ma zastosowania. Bardzo żałuję, że niestety nie jest tak długotrwały jak obiecuje producent, bo teraz mam cielisty cień w kremie za 80 zł, pod którego muszę używać dodatkowo bazę. Coś czuję, że nie znajdę produktu "nałóż i wyjdź", a jeśli w ogóle znajdę jakąś dobrą bazę, to będzie cud.
Teoretycznie nie mogę winić producenta. Sprzedaje on "długotrwały cień w kremie", a nie długotrwałą bazę. Chociaż po wielu pozytywnych recenzjach szczerze mówiąc wierzyłam, że tak będzie.
Na razie mój zapał do MACowych zakupów nieco opadł (zresztą wiadomo jak to jest ze studenckim portfelem), ale nie wykluczam zakupu innych produktów w przyszłości.

5 komentarzy:

  1. O to to. Dokładnie jakbym swoje zdanie o paint pot Bare Study czytała. Z dobre trzy lata temu napaliłam się na niego, że to taki "nałóż i wyjdź" będzie, na te poranki z makijażem o 6:00, a okazało się, że trwałość miał słabszą niż kremowe limitowanki z Essence, później Catrice (już wycofane). Odżałowałam 70zł i niewiele później sprzedałam z tego żalu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten ból doskonale bo sama mam tak tłuste powieki, że bez zestawu: podkład, puder i baza (najlepiej ArtDeco albo teraz Ingrid) się nie obejdzie. Żaden cień w kremie, płynie, musie, prasowany czy sypki się bez tego u mnie nie trzyma. Kiedyś próbowałam zamienić podkład na korektor żeby tak nie obciążać powiek ale efekt był tragiczny i równie dobrze mogłabym kłaść cień solo. Zmiana bazy na tak zachwalaną w sieci Lumene też skończyła się porażką dlatego nie inwestuję w kremowe cienie poza tymi z Maybelline jak już mam ogromną zachciewajkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie paint poty też średnio się sprawdzają. Miałam kilka odcieni i większość rolowała się na powiece. Dobrze, że napatrzywszy się na filmy Hani ponownie nie zdecydowałam się na kolejny zakup, bo myślałam, że może trwałość uzależniona jest od odcienia i soft ochre będzie trwalsze:P
    Mam nadzieję, że próbowałaś go delikatnie pudrować po nałożeniu? U mnie to bardzo pomogło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam, ale wtedy tez sie zbiera w załamaniu :( jako tako trzyma sie nałożony z korektorem i przypudrowany, no ale nie o to mi chodziło.

      Usuń
  4. Co prawda nie mam wersji Pro Longwear, ale Paint Pot w kolorze Painterly bardzo sobie chwalę. Ładnie wyrównuje odcień powieki, świetnie podbija kolor cieni i przedłuża ich trwałość. Muszę jednak nakładać go bardzo niewielką ilość, bo czasami lubi podkreślać suche skórki w okolicach brwi. Tłuste powieki są niestety bardzo problematyczne i wiele baz się nie sprawdza :( Od wczoraj testuję Lumene, ale jeszcze za wcześnie na osądy ;)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.