O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 21 marca 2015

zoeva eyeshadow fix long wear matte (matowa baza pod cienie)

O firmie zoeva ostatnio zrobiło się głośniej-głównie za sprawą paletek i pędzli, ale ja w akcie desperacji zdecydowałam się na ich matową bazę pod cienie (jest jeszcze wersja perłowa) ;) 
Moje powieki są bardzo tłuste i bardzo opadające-taki mix daje mi nieźle popalić i naprawdę mało która baza jest w stanie utrzymać cienie na przyzwoitym czasowo poziomie. A do tej pory przetestowałam chyba większość dostępnych na rynku (essence, cashmere z daxa, virtual, kobo, bell, artdeco, lumene, paese, hean, paint pot z MACa).

Bazę zamówiłam na stronie mintishopu (nie współpracuję z nimi, żeby nie było) za ok 27-28 zł+przesyłka. Paczka przyszła szybko, sprawnie, niestety baza była chyba z jakiejś felernej serii, bo prawie jej nie ma w opakowaniu. Sklep zachował się w porządku, ale już nie będę całej sprawy opisywać, bo w sumie to nie ważne i nie o to w recenzji chodzi.

W każdym razie produkt przychodzi w dość małej tubce i czarnym kartoniku. Fajnie, że jest to tubka, nie trzeba nigdzie wkładać paluchów itd.
 Pojemnościowo to wygląda tak, że dostajemy 7,5 ml produktu ważnego przez 6 miesięcy od otwarcia. Trochę krótko i pewnie przekroczę ten termin, ale trudno.
Szczerze mówiąc na początku myślałam, że baza będzie kolejnym niewypałem. Wszyscy zawsze mówią "nakładaj mało bazy, musi być jak najmniejsza ilość, bo inaczej cienie się zrolują". No nie koniecznie.. Nie w moim przypadku ;) Początkowo właśnie tak ją nakładałam i byłam niezadowolona-cienie się rolowały po niedługim czasie. 

Dopiero jak zaczęłam nakładać większe ilości (widocznie moja powieka potrzebuje porządnej warstwy "ochronnej") baza zaczęła się sprawdzać. Teraz mogę śmiało nakładać na nią każde cienie bez przypudrowania powieki po nałożeniu bazy i trzymają się cały dzień, nawet po 10 godzin. Nie zbierają się w załamaniu ani nie blakną. 

Dobrze jest jednak nałożyć na powiekę jakiś cień bazowy, wtedy kolory będą się łatwiej blendować-pod tym względem początkujący mogą mieć problem. Dla mnie to nie jest żadna przeszkoda.
Mogę śmiało stwierdzić, że jest to najlepsza baza spośród tych, które kupiłam w przeciągu nawet kilku lat. Ostatnio żadna nie dawała rady, a ta jest moim wybawieniem-już nie muszę się martwić, że po 3 h na uczelni coś mi się zbierze w załamaniu ;) Jest warta absolutnie każdej złotówki (niby nie jest aż tak droga, ale 30 parę zł też piechotą nie chodzi ;p). Cieszę się, że nie zdążyłam zainwestować w UD.

9 komentarzy:

  1. Planuję jej zakup, ale ciągle jest niedostępna :( mam nadzieję, że niebawem gdzieś się pojawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Baza znajduje się na mojej chciej liście od jakiegoś czasu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oh, chciałabym ją, skoro taka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z zoevy to mi się marzą pędzle:) Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli życzę Kasia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Planuję kupić jakąś bazę, do tej pory rozważałam Artdeco, ale może sie skusze na tę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. artdeco u mnie się nie sprawdziła ;)

      Usuń
  6. ciekawe jak sprawdzi się u mnie :) bo ostatnio zawiódł mnie nawet paint pot z MACa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w ogóle się nie sprawdził ;)

      Usuń
  7. Nie zna, ale nie mam na nią ochoty :) natomiast uwielbiam paletki :) i mam wielką ochotę na pędzle :) Zostaję na dłużej i pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.