O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 2 kwietnia 2015

garnier krem bb cera bardzo jasna

Krem bb firmy garnier trafił do mnie chyba w okolicach stycznia/lutego. Miałam już wcześniej wersję do cery tłustej (i nie byłam z niej zadowolona), a tą chciałam wypróbował ze względu na kolor (cera bardzo jasna). Udało mi się go wygrać w jednym z rozdań ;)

Opakowanie wygląda standardowo-miękka tubka + kartonik. 
Uczucie po nałożeniu jest bardzo przyjemne. Produkt jest dość gęsty, wyglądem i zachowaniem rzeczywiście przypomina zwykły krem nawilżający. Skóra wygląda zdrowo, od razu pojawia się uczucie nawilżenia, jest gładka. Do tych obietnic producenta nie można się przyczepić ;)
Schody pojawiają się dalej. Po pierwsze kolor-o ile jest dość jasny i nie straszy, to na pewno nie jest to kolor BARDZO jasny. Po takiej nazwie spodziewałam się raczej czegoś prawie białego. Ale tego też mogę używać, jest ok.
Po drugie krycie-minimalne, praktycznie zerowe, na pewno nie zakryje problemów skórnych, czy większych przebarwień.
Po trzecie-trwałość. O ile produkt ładnie wygląda po nałożeniu-cera jest ładna i rozświetlona, o tyle na mojej skórze dość szybko się błyszczy (ale nie mogę tego uznać za "ogólny" minus, bo ten krem jest przeznaczony głównie do cery normalnej). Dlatego używam go głównie na krótsze wyjścia, do przysłowiowego sklepu po bułki, kościoła, w dni kiedy nie muszę wyglądać perfekcyjnie albo moja cera jest przesuszona.
W ogólnym rozrachunku-krem jest całkiem fajnym produktem, ale nie idealnym (szczególnie dla cery tłustej i z problemami skórnymi). Myślę, że zacznę go częściej używać jak się zrobi cieplej-mocno kryjące podkłady, czy tzw tapeta w okresie wiosenno-letnim nie są szczególnie wskazane, a i mi wisi i powiewa jak wyglądam w 30 stopniowym upale ;)
Swatche

P.S. Wszystkim życzę Wesołych Świąt! ;)

16 komentarzy:

  1. Szkoda, że tak słabo kryje i kolorystyka nie do końca Ci odpowiada :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo jasny to on faktycznie nie jest... :P
    Wesołych ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ten krem gdy pojawił się na rynku, dla mnie zdecydowanie za ciemny i nie byłam nim zachwycona. teraz mam biały pigment, który dodaję do podkładów. krycie rzeczywiście zerowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wczesniej nie byla dostępna wersja bardzo jasna, tylko jasna ;)

      Usuń
  4. lubie kremy bb ale tego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za garnierem więc na pewno się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też jak na "cerę bardzo jasną" trochę ciemnawy się wydaje ten kolor...

    Zainteresowałam się ostatnio kremami BB, ale szukam takich z naturalnym składem, żeby skóra miała z niego pożytek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że te drogeryjne to nie są prawdziwe kremy bb, raczej tonujące ;)

      Usuń
  7. Ja już się za bardzo przejechałam na drogeryjnych kremach bb. Na pewno go nie spróbuję.
    Zapraszam do mnie : http://violetc13.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety ale odcień Garniera mi nie pasuje. Zbyt ciemny :/

    http://kissesyui.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go i dla mnie jest nadal za ciemny..:(
    i strasznie świeci się na twarzy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze pudruję się jeszcze jasnym/transparentnym pudrem, więc może tego tak nie widać ;) Zresztą w ogóle nic nie widać, bo on prawie nie kryje D:

      Usuń
  10. Mam go i bardzo lubie ale mam do jasnej i jest dosc ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  11. To ma byc bardzo jasny? Ta. Mialam kiedys wersje jasna, koszmar. Jakis miesiac temu jak zobaczylam bardzo jasny to cos mi strzelilo do slowy i go kupilam... Jest coprawda troche jasniejszy od tamtego, ale ja wygladam w nim dalej jak solara. W dodatku twarz szczypie, sciaga, oczy lzawia, mimo ze przy oczach nim nie dotykalam. Ja rozumiem alkohol, nie boje sie go(w kosmetykach pelni swoja funkcje, mimo ze panienki sieja panike, bo je "wysusza", nawet jak tego alkoholu jest moze pol kropli), ale w tym musi byc go sporo, bo smierdzi okropnie, no i tak jak pisalam, podraznia. Wygralas go, to zapewne twoja opinia jest srednio obiektywna(tak mysle, moze sie myle, nie wiem, nikt mnie nie musi przekonywac czy tak jest, zapewniam ze nie bede tego rozkminiac ;) ), ale niestety dla mnie to jest koszmar. Fakt ze kazdemu pasuje co innego, ale z ciekawosci czytalam opinie o nim w necie, pasuje naprawde malo komu, jest kilka opin pozytywnych na blogach(od niektorych na kilometr wali reklama, inne troche delikatniej, ze zdjeciami, i bardziej wiarygodna opinia). Ja tylko sie zastanawiam, jesli garnier mysli ze cera bardzo jasna to zolto pomaranczowa, mocna opalenizna, a jasna nadawalaby sie... No moze nie dla mulatki, ale dla hinduski na pewno, to jak musi wygladac ten krem w kolorze medium? ;) w tym kraju neistety roznorodnosc etniczna jest zerowa, wiec nie wiem po jakiego grzyba te firmy robia tak ciemne pudry. W stanach mieszkam na stale, nigdy nie mam problemu z wyborem odcienia, biore najjasniejsze i wszystkie zawsze sa super jasne(i nie mowie tu o drogich, mowie o kilkunasto dollarowych pudrach dostepnych w walmart czy innnych target'ach), a w polsce, gdzie sa same biale kobiety, problemy sa zawsze... Wgl wszystko jest gorsze, wiec jak przyjezdzam robie zaopatrzenie wszystkiego ;)
    Pozdrawiam, troche mi dlugi komentarz wyszedl ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc wkurza mnie takie podejście, że jeśli coś wygrałam/dostałam, to od razu jest to recenzja nieszczera. Każda szanująca siebie i swoją "markę" blogerka nigdy nie będzie kłamać za 15 zł. Zapewniam, że recenzja jest moją opinią o tym produkcie, zawsze piszę tylko szczerze ;) Zresztą napisałam o wielu minusach, nie wiem czy czytałaś całość.

      Co do koloru-zgadzam się, to nie jest odcień bardzo jasny. Aczkolwiek przez zerowe krycie jest ok, szczególnie przypudrowany czymś jasnym. W Polsce zresztą zawsze jest ten problem-gamy kolorystyczne w Stanach czy UK zawsze są rozszerzone, tutaj trafia okrojona wersja. Sama się zastanawiałam czemu tak jest, ale to już pytanie do producentów.

      Może miałaś jakiś wadliwy egzemplarz, który ktoś już otworzył i zdążył się zepsuć, bo mój ani nie śmierdzi ani nie ściąga/przesusza mi cery. Albo po prostu jest tam coś, co cię uczula-jak mówisz każdy lubi co innego i na każdego dany produkt inaczej działa.

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.