O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 11 czerwca 2015

maybelline lash sensational

Jakiś czas temu na rynek weszła maskara lash sensational od maybelline. Spotkałam praktycznie same pozytywne opinie, więc postanowiłam kupić.
 Szczoteczka jest silikonowa i lekko wygięta. Dobrze współpracuje i pozwala pomalować każdą rzęsę.
 Na początku byłam średnio zadowolona z efektów. Tusz dość naturalnie wyglądał na rzęsach. Jednak po 2-3 tygodniach chyba nieco podsechł, bo zaczął wyglądać dużo lepiej. Rzęsy teraz są ładnie rozdzielone, wydłużone, pogrubione i może nawet nieco podkręcone. Oczywiście standardowo maskara się nie osypuje, nie podrażnia oczu  nie znika w ciągu dnia itd (nigdy nie mam z tym problemów).
 Efekt na rzęsach
 Nie przejmujcie się prawym okiem (Waszym lewym), nigdy nie wychodzi tak ładne jak lewe, no i chyba mam tam krótsze rzęsy.. Nie wiem dlaczego.
I dla porównania rzęsy bez tuszu
Mi taki efekt jak najbardziej odpowiada (nie lubię zbyt naturalnego), więc na pewno kiedyś wrócę do tego tuszu ;)

13 komentarzy:

  1. Na pewno bym go spróbowała, gdyby nie to, że mam 5 innych tuszy w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam go w zapasach,ale niedługo wyjmę bo obecny tusz mi się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne rzęsiska <3

    Do wersji niewodoodpornej się jeszcze nie dobrałam, ale używam wodoodpornej. Z jednej strony jestem niesamowicie zadowolona z efektu, bo mało który wodoodporny tusz daje efekt mega rzęs. Z drugiej, trzeba się z nim ostrożnie obchodzić, starannie malować, a najpierw obetrzeć szczoteczkę z bardzo poważnego nadmiaru tuszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;*

      Ja w ogóle nie używam wodoodpornych tuszy, jakoś zawsze miałam przekonanie, że ciężko byłoby mi je zmyć. Zresztą skoro "normalne" się trzymają, to jakoś nie mam potrzeby ;)

      Usuń
    2. U mnie różne życiowe zawirowania wymusiły tusz wodoodporny, bo zdarzało mi się wyglądać jak akwarela z za dużą ilością wody. Ale nie używam codziennie, a tylko wtedy, kiedy wiem, że się na coś zanosi.

      Usuń
    3. Swoją drogą też się zawsze trochę obawiałam demakijażu takiego tuszu, jednak są dwufazówki, które radzą sobie genialnie i łagodnie, np. oliwkowa Ziaja, która jest naprawdę świetna.

      Usuń
  4. wow, ale masz rzęsy i oczy :) cudnie :) tusz chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go ale czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obecnie mój ulubiony tusz do :) Jakie masz długaśne rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie masz długie rzęsy! Nawet bez tuszu robią wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  8. co robisz, że masz takie piękne, długie rzęsy :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie ja zawsze miałam jako-tako długie rzęsy, ale tutaj używałam jeszcze chyba co jakiś czas tej odżywki http://chochlikkornwalijski.blogspot.com/2014/10/4-long-lashes-long-4-lashes-serum.html ;)

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.