O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

piątek, 10 lipca 2015

chińskie pędzle zdjęcia

Parę tygodni temu zamówiłam sobie chińskie pędzle. Wysłali je 26go czerwca, doszły wczoraj. Dzisiaj chciałam Wam pokazać tylko jak się prezentują na zdjęciach. Nie używałam ich jeszcze, ale recenzja pewnie pojawi się za jakiś czas, jak je dobrze przetestuję ;)
 Pierwsze wrażenie jest raczej pozytywne. Są ładne, całkiem dobrze ścięte (widziałam ze 3 odstające włoski, kształty w większości są dobre) i miękkie, więc myślę, że będzie mi się z nimi dobrze współpracowało. Poza tym kwota o jakiej mówimy, to 3.60 zł za sztukę (!), więc naprawdę nie ma na co narzekać ;)
 Pędzle do twarzy
Tutaj widać, że jeden od lewej i jeden od prawej nie mają idealnego kształtu, ale też możliwe, że zniekształciły się nieco przez podróż.
 I pędzle do oczu
Tutaj poszczególne pędzle z bliska. Jak widać mają dużo włosia i są całkiem zbite.
Ogólnie wydaje się, że pędzle do oczu są niejako odpowiednikami tych do twarzy. Tutaj pozaznaczałam to numerkami.
Zamawiałam na stronie http://www.aliexpress.com/ (ale zaznaczam, że nie jest to współpraca). Ceny są podane w $, po przeliczeniu wyszło mi ok 36 zł, więc 3.60 zł/pędzel. Przesyłka, choć dość długo szła (pędzle lecą z Chin), to jednak była darmowa, więc również plus. Były tak jeszcze tańsze opcje, ja akurat chciałam te z białymi rączkami.

11 komentarzy:

  1. wyglądają fantastycznie a cena jest bardzo niska. też mam zestaw azjatyckich pędzli z których jestem zadowolona i używam już chyba ze 2 lata. oby Tobie też dobrze i długo służyły

    OdpowiedzUsuń
  2. Są piękne, muszę w końcu podobne zamówić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. za takie pieniądze w życiu bym nie wybrzydzała :D gdyby nie biały trzonek pewnie bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były jeszcze inne wersje ;) Np. z czarną rączką.

      Usuń
  4. Ojej jakie urocze pędzloszki :) uważam że tańsze odpowiedniki niczym poza ceną nie różnią się od tych wysoko półkowych ;)
    Sama przetestowałam i takie sobie zdanie wyrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają całkiem fajnie ;) I za taką cenę.. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem czy za taką cene bym zaufała tym pędzelkom;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyżej bede kleić rączki ;) poza tym moj pierwszy zestaw to jakies no name (pędzle do oczu i jeden do różu) w osiedlowej drogerii za ok 10 zł i służy mi do tej pory ;)

      Usuń
  7. mam ten zestaw :) swietnie sie sprawdza, nic sie nie dzieje. Pedzle do oczu sa troche duze, ale da sie przyzwyczaic :) u siebie pisalam kiedys o moich ulubionych azjatyckich pedzlach - akurat nie zestaw, ale pojedyncze sztuki

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam i używam ;) lubię te małe puchacze, idealnie sprawują się do rozcierania korektora pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W ogóle wyglądają całkiem dobrze i co najważniejsze są naprawdę tanie. W Polsce nie kupimy żadnego pędzla za 3,60 zł:)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.