O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 4 lipca 2015

inglot duraline

Duraline z inglota jest kosmetykiem znanym i chwalonym. Zarówno na YT, jak i na blogach można usłyszeć o nim wiele dobrego. Mam go od długiego czasu, więc pora napisać o nim parę słów ;)

Produkt dostajemy w kartoniku, który kryje buteleczkę z przezroczystym płynem szczęścia.
Mamy również aplikator, dzięki któremu nie zużyjemy zbyt wiele produktu.
Zastosowań jest wiele, możemy np:
-reanimować stare, zeschnięte eyelinery, maskarę itd
-stosować jako bazę pod sypkie pigmenty
-używać razem z eyelinerem, który jest zbyt tępy
-używać z prasowanym cieniem, aby uzyskać eyeliner o dowolnym kolorze
-mieszać z np różem w pudrze uzyskując ten w kremie (tego nie próbowałam)
Jak widać ja najbardziej lubię bawić się duralinem z cieniami tworząc dwu lub trójkolorowe kreski. Dajcie znać czy Wam się podobają takie twory ;)
Żółty i pomarańcz, to cudo do niebieskich oczu ;)
Tutaj nieco spokojniejsza wersja ;)
Ja jestem z tego produktu zadowolona ;) Używam co prawda okazyjnie, bo wiadomo, że na co dzień aż tak się nie bawię, ale uważam go za przydatny gadżet. Szczególnie jeśli ktoś lubi zabawę makijażem.

11 komentarzy:

  1. Przepiękne łączenie kolorów. :) Spróbuj wyciągnąć kreskę bardziej na zewnątrz :) Nie używałam Duraline, ale obił mi się już wiele razy o uszy. :)

    www.mamawplaskimobuwiu.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle nie wyciągam tej "jaskółki". Nie da rady :( Mam na tyle opadające powieki, że ich praktycznie nie widać.

      Usuń
    2. myślę, że nawet przy Twojej powiece, która wcale nie jest tak mocno opadająca jak mówisz, dałoby radę zrobić piękną jaskółeczkę :)

      Usuń
    3. Właśnie jest ;) Ja tu mam podniesione brwi + głowa lekko do góry. Przy "normalnym" spojrzeniu powieki nawet praktycznie nie widać.

      Usuń
  2. Podoba mi się ta spokojniejsza wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super te kreski! Tez lubię takie tworzyć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapomniałam, że go mam :P Piękne kreski Ci wyszły :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Też używam Durline od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne błyszczące kreski :) Używam go najczęściej właśnie do tego celu, lub przy okazji zasychania eyelinera lub tuszu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również o Duraline słyszałam wiele dobrego, za jego sprawą można uzyskać eyeliner w dowolnym odcieniu:)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.