O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 8 sierpnia 2015

biedronkowy eos (body club lip balm)

Ostatnio w biedronce znów pojawiła się gazetka kosmetyczna. Widać, że inspiracja przyszła z opakowań jajeczek EOS, jednak oficjalnie na opakowaniu widnieje po prostu napis lip balm (jak mniemam body club to nazwa firmy).

Balsamy leżały rozrzucone na jednej z "półek" w sklepie. Mój chociaż nieco pogięty, to jednak dobrze chroniący zawartość, kartonik dorwałam za ok 6 zł.
Wersja, którą posiadam, to blueberry, czyli jagoda. Niektórzy pewnie określiliby ten zapach jako nieco sztuczny, mi się jednak podoba.
Jajeczko niestety nie jest napełnione produktem jak słynny eos. Wygląda to dokładnie jak z tyłu opakowania. Niemniej jednak jest to 5g balsamu, więc wcale nie tak mało.
Jeśli chodzi o działanie, to u mnie się sprawdza. Produkt przyjemnie sunie po ustach i nawilża. Nadaje się zarówno na dzień, jak i na noc. Jest jednak dość wyczuwalny na ustach, podobnie jak np masełka nivei (pewnie przez parafinę na początku składu).

Jeśli chcecie spróbować, to śmiało-ust Wam nie wyżre ani nie wysuszy ;) Gdybym nie miała innych balsamów, to pewnie kupiłabym jeszcze kilka "smaków". Pewnie i tak to zrobię, jeśli znów się gdzieś pojawią, bo to według mnie naprawdę fajny, zwracający uwagę gadżet, który na pewno się nie otworzy i nie pobrudzi Wam torebki.

P.S. Szykuję posty z organizacją kosmetyków i cieniami, które posiadam, ale jest tak gorąco, że nawet nie chce mi się tego przerzucać, obrabiać itd. Ciepło komputera skutecznie zniechęca :(

4 komentarze:

  1. Lubię zapach jagód w kosmetykach, ale nie skuszę się na ten balsam, bo moje usta nie lubią parafiny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pomarańczową wersję i również jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swój juz zgubiłam :( Miałam malinę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam jagodę i czekoladę. Jestem szczęśliwa z tych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.