O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 30 sierpnia 2015

pędzle glambrush po ponad roku używania

 W związku z tym, że asortyment glambrush sukcesywnie się powiększa, postanowiłam, że napiszę parę słów po ponad roku używania tych pędzli (nie wszystkie są tak "stare"-jedna są z początku lipca 2014, inne z lutego 2015). Recenzja się pojawiła już dawno, więc dzisiaj tylko kilka słów aktualizujących moje spostrzeżenia po dłuższym czasie posiadania.

Pędzle, które posiadam, to: O9, T2, T10, O12, O13, T14, T16 i O3, czyli w sumie 8 sztuk. Wszystkie pędzle są wielofunkcyjne-przykładowo O9 możecie nałożyć cień na całą powiekę (również kremowy), rozetrzeć kolejny w załamaniu albo nałożyć korektor czy nawet rozświetlacz. T14 może zostać użyty zarówno do różu, brozera, korektora jak i przypudrowania okolic pod oczami, a T10 do podkładu, pudru, różu i bronzera. To tylko przykłady, bo wiadomo, że każdy dostosowuje pędzel do własnego widzi-mi-się.
 Dla większości z Was wygląd pędzli jest ważny-dla mnie także. I tutaj muszę powiedzieć, że jestem zadowolona, bo pędzle wyglądają praktycznie jak nowe. Napisy się nie starły, farba nie poodpryskiwała, nie widać śladów użytkowania pomimo kilku podróży.
 Kolejnym punktem jest trwałość. Tutaj także pędzle nie zawiodły-nic się nie rozpadło, skuwki ani razu się nie rozkleiły, nie ruszają się w żaden sposób.
 Oczywiście najważniejsze jest chyba użytkowanie. Tutaj właściwie mogę podtrzymać swoje zdanie z recenzji-pędzle są bardzo dobre jakościowo. Włosie nie wypada, nie zniekształciło się, nie widzę, żeby któryś pędzel się rozczapierzył, a wielokrotne mycie nie wpłynęło negatywnie na włosie/rączki. Po jakimś czasie (myślę, że ok pół roku) jedynie pędzel z włosia naturalnego do oczu (O3) stał się nieco nieprzyjemny i zaczął drapać. Sprawę załatwiło nałożenie odżywki-teraz znów jest miękki i zdatny do użytku (poniekąd wiem, że to moja wina, że tak się stało, bo zaleca się użycie odżywki po każdym myciu). Także ja te pędzle z czystym sumieniem polecam i jak trochę uzbieram, to na pewno dokupię kilka sztuk.

12 komentarzy:

  1. Mam tylko jeden, kabuki do pudru z etui jest super, ale ta zwykła linia mnie aż tak nie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam T1 (chyba) już od 8/9 miesięcy i wszystko z nim ok, bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam sporo GlamBrushy i jestem bardzo zadowolona z nich. Nic im się nie dzieje, zachowują się tak samo jak na początku, tylko niektóre drapią, ale oczywiście odżywkę to one może ze dwa razy widziały, bo mi się nie chce ich aż tak pielegnować :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych pędzli, ale skoro są dobre jakościowe, to chętnie im się przyjrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo to super, ze się u Ciebie sprawdziły. Czytałam sporo niepochlebnych opinii, że się dokształcały itp. Ja sama mam 2 pędzle i jestem z nich zadowolona :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wyglądają, mnie zawsze kusił T13. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja sprawilabym sobie 012 - wyglada porzadnie i takiego mi brakuje...chyba :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, to mój jest chyba jakiś felerny. Mam T4 i zupełnie stracił kształt, słychać jak skuwka "chodzi" i po oprószeniu twarzy pudrem jestem cała we włoskach. ;/ Może to moja wina i nieumiejętne umycie, ale robiłam to jak zwykle i z innymi pędzlami nic się nie stało.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na oku kilka sztuk, które mają dość unikatowe kształty, ale póki co jestem kompletnie zakochana w Zoevie i do już posiadanego kompletu chcę dokupić kolejny. GlamBrush muszą jeszcze poczekać :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.