O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 10 września 2015

brushegg

Jakiś czas temu zaczęłam zamawiać różne rzeczy na chińskiej stronie aliexpress-a to obudowy na tel, a to pędzle. W czasie przeglądania kolejnych stron trafiłam na brushegg, czyli pomocnika w czyszczeniu pędzli. Patrzę-małe, urocze i tylko za 1 dolara (ok 4 zł). Jakoś samo się kliknęło ;)

Produkt, to coś w rodzaju małej, silikonowej rękawicy. Tutaj w porównaniu z telefonem. Przyznam, że wolałabym, żeby był większy, bo do środka wchodzą tylko dwa palce, ale ostatecznie trzymanie w dłoni całości też nie jest uciążliwe.
Jako, że jest to silikon, to łatwo takie narzędzie utrzymać w czystości. Przepłukać odpowiednią ilością wody po użyciu i gotowe.
Jak widać na dole mamy paski, a na górze kółeczka, które mają dużo mniejszą przestrzeń między sobą. Zgodnie z instrukcją i zasadami logiki na dole należy myć pędzle większe, na górze mniejsze (np do oczu, eyelinera).
Muszę przyznać, że podeszłam na zasadzie "a, kupię i zobaczymy co będzie". Muszę jednak przyznać, że to całkiem przydatny gadżet. Jeśli macie do wyszorowania kilka-kilkanaście pędzli, to ręka po czymś takim nie jest generalnie zadowolona. Szczególnie jeśli w kółko trzemy w jednym miejscu. Dlatego plus za wygodę i szybkość mycia. Kolejny za skuteczność. Niedawno kupiłam w naturze gąbkę silikonową i niczym nie mogłam jej doprać. Była umyta, ale jednak widziałam, że w środku trochę podkładu zostało. Kilka chwil szorowania na tym "jajeczku" i sprawa załatwiona. Także ja jestem jak najbardziej na tak i nie żałuję, że zamówiłam ;)

11 komentarzy:

  1. Ja używam pełnej rękawicy i bardzo ją lubię, zwłaszcza za to, że nie muszę moczyć całej ręki, jak mam dużo pędzli do umycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używasz jakiejś konkretnej firmy/modelu?

      Usuń
  2. O kurcze, nie wiedziałam, że coś takiego w ogóle istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że brushegg jest taki mały i tylko na dwa palce. O wiele bardziej przemawia do mnie rękawica Sigmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za sigmę, z tego co wiem, trzeba zapłacić kupę kasy.

      Usuń
  4. sporo osób chwali i chyba się skuszę bo parę pędzli mi przybyło :D

    OdpowiedzUsuń
  5. super, też zamówię, ostatnio często robię zakupy na aliexpress

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba się skuszę kiedyś na nie, choć jako "jajko" stosuję silikonową szczoteczkę do twarzy z Ebelin i też fajnie czyści pędzle ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na niego ochotę już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja myję ręcznie, ale gadżet fajny ;-)
    obudowa z jabłkiem w ręku mnie rozczuliła :D:D

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.