O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 24 listopada 2015

loreal le blush 160

Loreal to firma, która na pewno rzuca się w oczy podczas zakupów kosmetycznych. Chcąc nie chcąc, od czasu do czasu zerkałam w stronę półki z różami. Dobra okazja do wrzucenia jednej sztuki do koszyka nadarzyła się podczas jednej z większych promocji (chyba w kwietniu tego roku). 

Nie sposób odmówić tej firmie stwierdzenia, że dbają o opakowania. Zawsze dość ładne i przyciągające uwagę, tutaj akurat w formie kwadratowej (mam też kółeczko-ten jest jego następcą?). Gdy podniesiemy pierwszą "podłogę", zobaczymy, że producent dołączył pędzelek. Nie jest on bezużyteczny, ale wolę inne.
Co mnie zdziwiło, to zapach. Nie spodziewałam się, że róż może pachnieć w ten sposób. Ładnie, żeby nie było wątpliwości ;)
Kolor 160 jest to mocna, żywa brzoskwinia (może już nawet pomarańcz). Wystarczy naprawdę odrobina kosmetyku, bo jest dobrze napigmentowany, a w połączeniu z mocnym kolorem można łatwo sobie zrobić krzywdę. Wtedy zazwyczaj staram się wszystko rozetrzeć czystym pędzlem albo po prostu przypudrować, żeby nieco przytłumić kolor.
Generalnie uważam ten róż za produkt udany. Nie mam problemu z aplikacją, blendowaniem, czy utrzymywaniem się kosmetyku. Nie zapchał też cery ani jej nie podrażnił. Możliwe, że z bardziej przytłumionymi kolorami pracowałoby się jeszcze łatwiej, bo na ten trzeba jednak uważać.

7 komentarzy:

  1. Lubię właśnie róże w takich odcieniach :D Nie miałam nigdy różu z L'Oreal ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam palety z różami od Makeup Revolution albo ze Sleeka i są bardzo fajne. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor jednego i drugiego różu :) Ja używam Mac Peaches w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ladny kolor ;) takie lubie najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.