O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 8 grudnia 2015

drogeria natura gąbka stożkowa do nakładania podkładu

Od jakiegoś czasu można zauważyć szał na gąbki do makijażu. Jako, że nie chcę wydawać 80 zł na beauty blendera, to skusiłam się na tą, którą od niedawna oferuje natura (mam ją od sierpnia/września). Koszt to ok 10 zł.

Gąbeczka jest zapakowana w kartonik. Zawsze coś, przynajmniej mamy pewność, że nikt jej nie macał przed nami.
Materiał, z której jest zrobiona to lateks (100%). Jest więc dość zwyczajną gąbką, tyle, że w innym kształcie. Nie zwiększa swoich rozmiarów pod wpływem wody (zresztą ja i tak wolę nakładać podkłady suchymi gąbkami).
Na początku miałam wrażenie, że jest dość twarda. Później jednak się przyzwyczaiłam i korzystam z niej do tej pory. Co prawda po paru miesiącach nieco się zużyła, ale nadal nadaje się do aplikacji kosmetyków.
Moim zdaniem efekt uzyskany przy stemplowaniu jest jak najbardziej zadowalający. Podkładu nie jest na twarzy zbyt dużo, wygląda naturalnie, nie widać smug czy plam. Drugi koniec nadaje się do korektora, a możliwe, że będzie też dobry do innych mokrych konsystencji (bronzera, różu itd).
Ta sztuka na pewno posłuży mi jeszcze przez dłuższy czas (nie jest bardzo zniszczona, domywa się do końca), ale podejrzewam, że jeśli trzeba będzie ją wyrzucić, to kupię nową. Po przyzwyczajeniu się do "twardości" narzędzia, na pewno można się z nim zaprzyjaźnić.

13 komentarzy:

  1. Dobrze wiedzieć, że są takie zamienniki BB :) Ja jednak na tyle uwielbiam swoje czarne jajo, że nie zamienię je na inne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna nie używam już płynnych podkładów, ale pamiętam, że swego czasu najlepiej nakładało mi się fluid odpowiednio dobranym pędzlem. Z gąbkami nie zawsze potrafiłam się "dogadać".

    OdpowiedzUsuń
  3. Tani zamiennik jednak istnieje :) Ja używam gąbeczki z primarka, koszt podobny, też ją lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam okazji używać gąbeczek do nakładania podkładu. Choć wiem, że cieszą się popularnością. Muszę koniecznie wypróbować to jajko, zanim zdecyduję się kupić BB:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi odpowiada gąbeczka z Ebelin, ale wolę na mokro ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna myślę nad tym gadżetem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jajo z Donnegal bodajże i z Killys - jak się je zmoczy to mięknie i trochę rośnie. Ale jednak różnią się te wszystkie odpowiedniki od miękkiego oryginału (za którym już nie wzdycham, bo i tak najczęściej ostatnio używam Annabelle Minerals).

    OdpowiedzUsuń
  8. Za taką cenę chyba warto się skusić ;) Już od dłuższego czasu przyglądałam się tej gąbeczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze żadnej gąbeczki, więc może najpierw wypróbuję taką. Chociaż mi najlepiej nakłada się podkład palcami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kupiłam właśnie ostatnio BB, ale jeszcze nie miałam okazji używać. Takich tanich gąbek już nie lubię (RT mnie przyzwyczaiła do innej miękkości).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio widziałam RT w rossmannie, wiec może i ja się skuszę ;)

      Usuń
  11. Ja takich gąbeczek do makijażu nie lubię ;/

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.