O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 10 grudnia 2015

kobo face contour mix kremowe podkłady do konturowania twarzy (recenzja)

Kobo face contour mix, czyli podkłady do konturowania, były obiektem pożądania jeszcze przed wejściem do natur ;) Sama, jak tylko usłyszałam o tej nowości, zaczęłam ostrzyć na nią pazurki. Dzięki temu, że Panie w "mojej" naturze są miłe, to wyjęły mi moją sztukę jeszcze z kartonu-możecie zobaczyć nawet na opakowaniu, że mam pierwszą partię :D

Opakowanie, to odkręcane "kółeczko". Nic się z nim nie dzieje, napisy też się jeszcze nie starły. Aczkolwiek nie przechowuję go w warunkach ekstremalnych.
Kolory są dobrane w ten sposób, że mamy:
-jasny, żółty odcień
-odcień cielisty
-dwa brązy o różnym stopniu jasności.
Moja cera jest dość jasna, więc dwa najjaśniejsze służyć mi mogą raczej jako korektor, niż element rozświetlenia.
Podkłady są rzeczywiście kremowe-łatwo nabrać je na palec i rozprowadzić na twarzy. Konsystencja jest moim zdaniem odpowiednia, tak samo jak pigmentacja. Nie zauważyłam też, aby w negatywny sposób wpłynęły na moją cerę. Zapach produktu jest dość mocny, jakby kremowy. Nie przeszkadza mi jednak, w ciągu dnia go nie czuję.
Jeśli chodzi o samą aplikację, to ja lubię nabrać któryś brąz na palec (zazwyczaj jaśniejszy) i wklepać w partie twarzy, które chcę zaznaczyć/wykonturować-u mnie zazwyczaj są to tylko policzki. Następnie rozcieram wszystko jeszcze pędzlem, co również idzie sprawnie i bezproblemowo. Może nawet szybciej i wygodniej, niż z bronzerem pudrowym. Czasami rozcieram jaśniejszy brąz na większym obszarze, a typowo w miejscu przeznaczonym dla bronzera nakładam odcień ciemniejszy.
Ogólnie jestem zadowolona i nie żałuję, że ten produkt kupiłam. Konturowanie jest bezproblemowe-nie zrobimy sobie plam, a wszystko wygląda naturalnie. Poza tym koszt takiego zestawu, to chyba ok 20 zł.
Swatche

14 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że uda mi się go wreszcie dorwać. Jestem bardzo ciekawa jak się u mnie sprawdzi konturowanie produktami kremowymi, a zestaw Kobo jest idealny do wypróbowania tej metody.

    OdpowiedzUsuń
  2. Macałam tester, ale dla mnie są zbyt suche i za bardzo odznaczają się na skórze ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie rozblendowane pędzlem wyglądają bardziej naturalnie, niz pudrowy bronzer ;) moze tester był stary? Bo skoro leżał otwarty od sierpnia czy września, to nie dziwie sie, źe jest suchy.

      Usuń
  3. Będę miała swój w niedzielę!
    Bardzo mnie ten produkt interesuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam :D Muszę się z nim jeszcze tylko zaprzyjaźnić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba muszę do niego wrócić, bo już o nim zapomniałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chce go sobie sprawić i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie się zapowiada, ja jednak na codzien nie konturuje twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem przyjemny zestaw, podobają mi się odcienie brązu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go, ogólnie boje się takich produktów :D Szkoda, że nie pokazałaś efektu na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam go kupić przy okazji tych przecen, ale niestety nie trafiłam na dobrą, niezmacaną sztukę :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Skusiłaś mnie na zakup tej paletki :D już niedługo będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie wygląda i ciekawią mnie takie kosmetyki, ale ostatnio napatrzyłam się na tyle przypadków "przesadzonego konturowania" takimi kosmetykami, że zaczęłam się obawiać, że sama też mogę tak robić i pozostaję przy bardziej subtelnych sypkich jasnych bronzerach i rozświetlaczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie takie konturowanie wygląda naturalniej od pudrowego ;)

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.