O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

poniedziałek, 11 stycznia 2016

maybelline affinimat puder matujący do skóry mieszanej i tłustej

Puder affinimat przyciągnął mój wzrok w jednej z osiedlowych drogerii. Nie był drogi, a kolor wydawał się ładny, więc z ciekawości przyniosłam jegomościa do domu ;)

Opakowanie jest.. zwyczajne. Zakręcane, przezroczyste-nic specjalnego.
Dostajemy 16g produktu (sporo), który musimy zużyć w ciągu 24 miesięcy. Na pewno da się zrobić.
Jak już wcześniej pisałam, przyciągnął mnie kolor (10 classic ivory). Puder jest jasny i żółty, co sprawiło, że niemal krzyczał do mnie z drogeryjnej półki ;) Dla bladziochów będzie idealny.
Formuła nie jest zła-puder ma dobrą konsystencję, nawet jakieś tam krycie, nie uczula i nie zapycha. Jednak ma jeden, zasadniczy minus. Nie matuje na długo. Nada się na przykład do poprawek w ciągu dnia albo dla kogoś z cerą normalną (może mieszaną-ja mam tłustą).
Jest to produkt z kategorii "taki se". Nie robi krzywdy, jest ok, na pewno go zużyję, ale raczej nie kupię ponownie. Nie użyłabym go na pewno na wielkie wyjścia typu ślub, impreza itd. Dużo bardziej polecam rimmela stay matte. W tym momencie testuję również puder ryżowy eco cera, a w kolejce czeka kryolan. Także testy pudrów dla cery tłustej trwają ;)

p.s. w momencie, gdy czytasz tą notkę pewnie jestem w trakcie nauki ;) Piszę na zapas, żebyście mieli co czytać, bo zaliczenia znów zaskoczyły studentów ilością materiału. Kto się męczy ze mną?

5 komentarzy:

  1. Nie miałam nigdy tego pudru, ale może i dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie: 'taki se' ;) Miałam go kiedyś, ni to matuje ale na chwilę, ni to kryje ale ociupinkę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie skuszę się na niego w takim razie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro mówisz, że taki se to słabo. Ale tak samo u mnie wypada Stay Matte Rimmela.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.