O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

poniedziałek, 25 stycznia 2016

too faced semi sweet chocolate bar (opinia, swatche, makijaż)

O paletach too faced myślałam już dawno. Nie były jednak dostępne u nas, więc przez jakiś czas dałam sobie spokój. Oczywiście temat powrócił, gdy pojawiły się w polskiej sephorze. Później miałam dylemat pt. wziąć podstawową chocolate bar czy semi sweet? W końcu zdecydowana poszłam do sephory i kupiłam drugą wersję ;) To, że na pewno wolę tą wersję uświadomiło mi kupienie złej (testery były zamienione miejscami i pani sprzedała mi jedynkę myśląc, że to dwójka).. Zorientowałam się następnego dnia po 5 minutach robienia zdjęć kartonikowi :D

Opakowanie chyba każdy już zna ;) Kasetka w kształcie czekolady zapakowana w kartonik. Niektórzy uznają ją za dziecinną, ale mi się podobają takie tematyczne opakowania. Trzeba również dać plusa za lusterko, przy użyciu którego rzeczywiście można się umalować.
Pierwsze co rzuca się w oczy (a raczej w nos), to zapach. Cienie rzeczywiście pachną czekoladą. I to na tyle, że nie trzeba jeździć nosem po palecie, a wystarczy ją otworzyć. Mało tego, nawet pędzel po użyciu pachnie czekoladą (dopóki go nie umyjemy) ;)
Kolorystyka jak najbardziej mi odpowiada-brązy i beże, to zdecydowanie moja bajka. Lubię każdy cień w tej palecie i każdego używam (no może poza różowym oraz niebieskim, ale jeszcze i na nie znajdę sposób). Zdziwiłam się nieco, że aż tak bardzo przypadły mi do gustu ciepłe odcienie-często sięgam po peanut butter, bon bon, caramel czy mousse. Cieszę się również, że dwa najjaśniejsze cienie są największe.
Cienie w tej palecie są dobrze napigmentowane, ładnie się blendują i łączą ze sobą. Nie trzeba wkładać prawie żadnego wysiłku w wykonanie makijażu, który będzie ładnie wyglądał. Można stworzyć wersję zarówno dzienną jak i wieczorową.
Nie zauważyłam również, żeby cienie odstawały jeśli chodzi o trwałość. Ja co prawda i tak używam bazy, ale jeśli ta jest dobra, to na pewno makijaż wytrzyma przez cały dzień w niezmienionym stanie.
Skład
Swatche
A tutaj mój makijaż wigilijny ;) Tak, bez brwi i niedokończony, ale to były ostatnie jasne chwile na zewnątrz, więc musiałam się spieszyć ze zdjęciami.

Czy wydałabym na nią ponownie 179 zł? Tak. Jestem z tej palety zadowolona, a przy dobrej jakości mamy jeszcze bonus w postaci zapachu. Nawiasem mówiąc można ją dorwać taniej-ja przy zakładaniu karty dostałam chyba 15% rabatu, a co jakiś czas w sephorze można znaleźć promocje typu -20 czy nawet -30%.

13 komentarzy:

  1. Bardzo piękne cienie. Czaję się na tę paletę już od kilku miesięcy i wmawiam sobie, że nie jest mi potrzebna, ale jest naprawdę świetna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kolory, ale opakowanie najnaj ze wszystkich :) Wcale nie jest dziecinne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ona jestpo prostu przepiękna. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam teraz aż przyjdzie moja bon bons :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cena jest dość wysoka ale morze rzeczywiście warto mieć taką paletę, cienie wyglądają super

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie kolory, wciaz mi sie marzą palety too faced

    OdpowiedzUsuń
  7. kusi mnie ta paleta ale cena ostatecznie wygrywa. Poczekam jeszcze trochę może na dzień kobiet zrobie sobie prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jest przecudowna ta paletka ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Peanut Butter i Bon Bon <3 piękna paletka <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak oceniasz jakość tych cieni, faktycznie są warte swojej ceny czy różnica nie jest na tyle znaczna, żeby nie zadowolić się Make Up Revolution?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam MUR ;) Ale sama paletka jak dla mnie super-ładne kolory, cienie praktycznie same się blendują. I w sumie po przeliczeniu cena/ilość cieni wychodzi nawet taniej niż inglot. Zresztą właśnie kupiłam kolejną paletę, więc to o czymś świadczy ;)

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.