O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 13 lutego 2016

essence Sheer&Shine lipstick

Lubię pomadki. Szczególnie te w odcieniach nude. Cenię zarówno te o mocniejszym pigmencie, jak i te o słabszym. Różowe jak i beżowe. Przygarnę wszystkie, które nadadzą moim ustom delikatny odcień ;) Serię Sheer & Shine zobaczyłam pierwszy raz na YT-wydaje mi się, że Panna Naturalna polecała właśnie nr 12. Później do mojego drogeryjnego koszyka magicznie trafiła druga sztuka. Wszyscy wiemy jak to się odbywa-odwrócisz się na chwilę, produkty wskakują do koszyka, a Tobie przy kasie jest głupio odłożyć i nie zapłacić ;)

Opakowania są całkiem przyjazne-trwałe, z kolorową zakrętką. Zdecydowanie ułatwia to odnalezienie odpowiedniej sztuki w kosmetyczce.
Odcienie, które posiadam, to 12 candy love i 02 cute nude. Obie mają w sobie różowe tony, chociaż 02 jest zdecydowanie bardziej stonowana.
Pomadki polubiłam od pierwszego użycia. Mają piękne kolory, nie wysuszają ust (a można nawet powiedzieć, że lekko nawilżają), nie podkreślają suchych skórek i nie wchodzą w załamania. Komfortowo się je nosi, a efekt po użyciu naprawdę mi się podoba. Trwałość nie będzie co prawda powalająca, ale umówmy się-są to szminki typowo nawilżające, a nie matowe. Nie można od nich oczekiwać 10 godzinnej trwałości.
Jeśli lubicie tego typu kolory i formuły, to zdecydowanie polecam ;)

10 komentarzy:

  1. Oba kolorki w moim stylu, idealne na codzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. całkiem fajne, codzienne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 02 wygląda bardzo fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba kolorki ładne, ale 02 podoba mi się nieco bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Candy Love wygląda bardzo ciekawie, nie jest zbyt blada i mogłaby mi pasować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze przechodziłam obojętnie obok szminek Essence, ale na Twoich zdjęciach jakoś tak bardziej kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowania to zmałpowali od innej firmy :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam szminkę z essence, też ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.