O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 16 lutego 2016

glambrush ławkowiec

Do glamshopu stosunkowo często wprowadzane są nowości-a to pędzle z czarną rączką, a to gąbeczki, a to rzęsy. Sama mam sporą kolekcję pędzli (chyba muszę zrobić aktualizację ostatniej notki), z których jestem z nich zadowolona. Ostatnio wyszły też owalne szczotki do nakładania podkładu, czy też bohater dzisiejszej notki. Zyskał pseudonim "ławkowiec", który postanowiłam podchwycić. 

Sam pędzel jest porządnie wykonany. Moje oczekiwania w tej kwestii zostały spełnione.
Włosie jest baaaardzo miękkie (i jest go dużo). Mam wrażenie, że głaszczę małego kotka, a nie syntetyczny pędzel ;) Hania w swoim filmie pokazuje, że można nim zrobić dosłownie wszystko-nałożyć podkład, a później puder i bronzer. Na początku bałam się go tak używać, bo co będzie jak zniszczę sobie puder? Albo co gorsza pierwszą warstwę makijażu? Na szczęście się odważyłam i jestem pod wrażeniem. Pędzlem rzeczywiście można nałożyć najpierw produkt płynny (podkład), a później prasowany (puder). Ani kosmetyk ani makijaż się przy tej czynności nie niszczy. Co więcej wygląda to ładnie. Nie zauważyłam żadnej zmiany w strukturze czy miękkości pędzla również po praniu.
Jestem naprawdę zadowolona ze swojego egzemplarza ;) Gdy się spieszę mogę nałożyć wszystko jednym pędzlem. Jeśli szukacie czegoś takiego, to polecam.

8 komentarzy:

  1. Dzisiaj myślałam sobie o tym pędzlu, przydałby mi się taki hihih

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, że ten pędzel jest taki uniwersalny, widziałam go już na YT

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam ostatnio o jego zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy pędzel,ale ja takich raczej nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie dziwadło :D Nie słyszałam o nim wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy, ale tak jak Retromoderna - chyba bym go nie używała :) Pozostaję przy moim zestawie Zoeva Bamboo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciągle zastanawiam się nad kupnem:) Jak do tej pory używam gąbeczki z glamshopu i jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.