O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 25 lutego 2016

Golden rose creamy blush stick 102 i 104 swatches

Do oferty Golden Rose weszły niedawno produkty o nazwie creamy blush stick, czyli po prostu róże w sztyfcie. Kupiłam dwa, więc chciałam Wam od razu pokazać jak wyglądają na ręku-swatche moim zdaniem zawsze są pomocne ;) Nie mogę o nich powiedzieć zbyt wiele, bo tak naprawdę nawet nie miałam czasu, żeby nałożyć je na policzki chociaż raz (jeden kupiłam we wt, jeden dzisiaj). Przy mazaniu się po rękach wydają się przyjemne-łatwe do roztarcia i szybkie w aplikacji. Wybrałam odcienie 102 (jasny, delikatny róż) i 104 (według mnie to coś pomiędzy różem, a brzoskwinią-dość intensywny).
Skład
Swatche
 Nie wiem czemu, ale telefon/tablet zawsze oddają kolory lepiej.
Już dorwałyście w swoje łapki tą nowość? A może planujecie kupić? Na pewno za jakiś czas dam znać jak się u mnie spisują ;) Cena, to 19,90 zł.

11 komentarzy:

  1. Wow, jeszcze nie miałam styczności z różem zapakowanym w sztyft :) czekam na recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  2. One są wykecone na maksa? Jesli tak, to pojemność mizerna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ich jest dużo ;)

      Usuń
    2. a jaka jest ich gramatura, bo na zdjęciach nie widze?

      Usuń
  3. ten 102 bardzo mi się podoba, ale nie widziałam tych produktów nigdzie - muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne kolory :) Może gdybym po róż sięgała częściej skusiłabym się na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 104 mam od tygodnia, ale jeszcze nie zdążyłam zrobić zdjęć, a nie lubię fotografować napoczętych kosmetyków. Wiem, to dziwny fetysz;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze się prezentują, aczkolwiek wolę sypkie róże i nie wiem czy kupiłabym taki produkt ;)
    pozdrawiam
    labonnyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. kolory piękne,zwłaszcza 104,ale nie lubię ani róży,ani cieni w sztyfcie,ma za tłusta cerę do takich specyfików...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo nie widziałam takich cudeniek z GR. Kolory piękne !

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.