O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 31 marca 2016

too faced chocolate bon bons || pierwsze wrażenia, paleta z bliska

Moją przygodę z firmą too faced zaczęłam od palety semi sweet (jej recenzja jest już na blogu). Spodobała mi się ona na tyle, że postanowiłam ostatnio kupić również wersję serduszkową, czyli chocolate bon bons. Charakteryzuje się ona słodkim, różowym opakowaniem i wkładami w kształcie serduszek. W tej wersji wyczuwalny jest również zapach czekolady.
W tej wersji mamy również 16 cieni, w tym dwa większe. Cienie moim zdaniem mają świetne kolory zarówno na dzienne jak i wieczorne wyjścia. Pigmentacja również mnie nie zawiodła. Nie rozumiem tylko wciśnięcia "dzikiego" różu pośród mniej lub bardziej stonowane odcienie. Raczej mało kto będzie takiego koloru używał. Generalnie nie będę opisywać całej palety szerzej, bo zrobię to w oddzielnej recenzji. Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami-zarówno całego produktu jak i swatchy przykładowych odcieni.

11 komentarzy:

  1. Ale prześliczna paleta i piękne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie mnie kusi ta paletka, ale oczy maluję raz na ruski rok i mam kilka palet, które używam rzadko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te serduszka są urocze, ten róż rzeczywiście wygląda dziwnie. Nie wiem, kto będzie w nim wyglądał dobrze.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.