O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 26 kwietnia 2016

co kupiłam na promocji w rossmannie -49% 2016 || oczy + inne zakupy

 W tym roku zakupy na promocji w rossmannie idą mi dość dobrze ;) W takim sensie, że nie kupuję tak dużo jak kiedyś, a jedynie to, na co naprawdę mam ochotę i chociaż po części potrzebuję. Muszę powiedzieć, że zachowanie zarówno klientów jak i pracowników mnie coraz bardziej zniechęca. Zresztą to już któraś z rzędu promocja, więc nie odczuwam już aż takiej euforii.

W kategorii "oczy" skusiłam się jedynie na 2 produkty-fioletowy eyeliner eveline celebrities oraz tusz do rzęs lovely lash extension. Za te dwie rzeczy zapłaciłam ok 13 zł (więc myślę, że ogólnie po całej promocji zmieszczę się w 100 zł). Odechciało mi się dalszego oglądania gdy EKSPEDIENTKA grzebiąc w szufladzie otworzyła eyeliner, zakręciłam i rzuciła na swoje miejsce. Nie jestem w stanie tego pojąć :< W końcu jeśli nawet w szufladzie kosmetyki nie są bezpieczne i nieotwierane, to gdzie mają takie być?! Rossmann serio powinien przeszkolić pracowników z takich rzeczy. Ktoś kupi potem przeterminowany albo wyschnięty eyeliner :/ A i tak jest ważny tylko 6 miesięcy.
Następnie wstąpiłam do ziaji oraz sklepu z kosmetykami naturalnymi. Kupiłam olejek do demakijażu (oryginalnie przeznaczony do kąpieli) w zestawie z kremem oraz naturalny tonik aloesowy. Jestem ciekawa tych produktów ;)

13 komentarzy:

  1. Też kupiłam ten eyeliner tyle że czarny:) Uwielbiam go.
    Jeśli chodzi o to otwieranie kosmetyków to jak widzę ten syf w Rossmannie to aż odechciewa mi się zakupów:/ Babeczki otwierają tusze, eyelinery itp. a jak mówisz że nawet ekspedientka tak robi to masakra :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tusz lovely jest świetny ale czasami podrażnia mi oczy. Co do otwierania produktów- ze trzy razy kupiłam już zaschniety eyeliner i parę razy napoczety tusz. Teraz każdy kosmetyk sprawdzam;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ten problem, że kupuję zazwyczaj na zapas, więc ewentualnie dopiero później dowiem się czy tusz był zaschnięty :/

      Usuń
  3. Stanowczo Rossman powinien rygorystycznie podejść do kwestii świeżości produktów. Wolę kupić w drogerii internetowej niż u nich, nawet na tej ich promocji

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ładny fiolet....nie kuś ;) Wkurza mnie, że w rossmanie jest tyle macanek, jeszcze trochę i przestanę tak kupować....

    OdpowiedzUsuń
  5. Zobaczyłam ten eyeliner i od razu włączyło mi się chciejstwo. Jest PRZEBOSKI! A co do otwierania kosmetyków to jest jakaś masakra... Sama nie wiem jak można tak robić...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tym eyelinerze :DD Przepiękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dopiero jutro odwiedzę rossman ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też zamówiłam sobie ten eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też kupiłam ten fioletowy eyeliner wczoraj :D mam go dziś na oczach i jestem zachwycona :) kupiłam też tusz i cień do powiek ale chyba jeszcze jakiś tusz dokupię,no i kredka mi też wpadła w oko jak byłam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam ten sam tusz i eyeliner tylko w kolorze niebieskim, jestem nim wręcz oczarowana ! :D

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.