O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

piątek, 15 kwietnia 2016

tangle teezer + invisibobble || perfumesco.pl

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z drogerią internetową perfumesco.pl. Z całej listy ciekawych rzeczy wybrałam sobie zestaw tangle teezer original + invisibobble w kolorze szarym. Jeśli chodzi o jakość pakowania i dostawę, to nie mam zastrzeżeń-paczka była porządnie zabezpieczona, żaden kartonik nie ucierpiał.

Opakowania w obu przypadkach, to plastikowe "kartoniki". Nie będę się rozwodzić, bo dostajemy taki przy każdym tego typu produkcie.
Szczotkę tangle teezer poznałam już wcześniej. Mam od dawna wersję kompaktową, jednak nie było mi dane nigdy kupić oryginalnej. I powiem szczerze, że oryginalna do użytku typowo domowego jest lepsza. Ma dłuższe i mocniejsze igiełki, rozczesanie włosów przychodzi jej łatwiej, niż mniejszej siostrze. Jeśli macie włosy grube, kręcone albo puchate, to zdecydowaniem polecam tą wersją. Kompaktowej wciąż używam i bardzo lubię, jednak widzę różnicę. Z rzeczy typowo technicznych-podoba mi się idea wybrania wersji kolorystycznej i to, że szczotka faktycznie dobrze leży w dłoni. Jeśli się zastanawiałyście, to polecam. Zarówno jedna jak i druga wersja na pewno posłuży mi jeszcze kilka lat.
Gumki invisibobble również są hitem blogosfery. U mnie także się sprawdziły. Trzymają włosy w miejscu, nie ciągną ich i nie wyrywają. Po każdym użyciu oczywiście nieco się rozciągają, ale wystarczy je wrzucić do gorącej wody na kilka minut i wracają do swojej pierwotnej wielkości. Wybór kolorystyczny jest ogromny, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Może to być opcja bezpieczna, dobrana do koloru włosów, jak i nieco bardziej szalona (np. dedykowana porze wakacyjnej). Ja już raczej nigdy nie wrócę do zwykłych gumek.
P.S. Tak, produkty zostały mi przesłane, ale opinia jest moją własną (i szczerą!). Nie ryzykowałabym prawie 5 lat (miną 29.05) prowadzenia bloga dla szczotki i gumki ;)

4 komentarze:

  1. Ja mam włosy cienkie i delikatne i kołtunią się okropnie :-/ szczotka ciągnie mnie przy rozczesywaniu, ale jest delikatniejsza od innych :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba znam i uwielbiam, włosy mam długie i grube :)

    OdpowiedzUsuń
  3. od dawna znam i uwielbiam tangle teezer (mam 3 wersje) i invisibobble (mam przezroczyste gumeczki)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się w końcu skusić na tą "klasyczną" wersję tangle teezera :) Kompaktowy służy mi od kilku lat i jestem bardzo z niego zadowolona :) A co do gumek, to muszę przyznać, że oryginalnych nie używałam, ale miałam styczność z wersją z Rossmanna i jestem nimi zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.