O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 16 czerwca 2016

Co warto kupić na aliexpress

Moja przygoda z aliexpress zaczęła się już ponad rok temu ;) Moim pierwszym celem były pędzle, wszystkim dobrze znane chińskie puchacze. Później zaczęłam kopać głębiej i zamówiłam całe mnóstwo innych-mniej lub bardziej potrzebnych-rzeczy. Jeśli chcecie zobaczyć co według mnie warto kupić na aliexpress, to zapraszam do dalszego czytania ;) 

Wcześniej napisałam również post o tym jak kupować i na co zwrócić uwagę (KLIK)-teraz dodam tylko, że warto płacić przez przelewy24, chociaż za pomocą karty też oczywiście jest to możliwe.
1. Pędzle
Mam mnóstwo pędzli z aliexpress-kilka zestawów najbardziej znanych chińskich puchaczy, pędzle składane do torebki, bambusowe, do oczu, do twarzy, do brwi. Znajdziecie w mojej kolekcji całkiem sporo modeli do wyboru.
Na tym zdjęciu możecie zauważyć też puszek do pudru oraz gąbeczkę, którą ja moczę i używam do zmywania maseczek. Również te rzeczy polecam ;)
2. Gadżety i ciekawostki kosmetyczne
Do tej kategorii mogę zaliczyć ręcznik cleanjoy do zmywania makijażu tylko przy użyciu wody (działa!), brushegg, bibułki matujące, dziwne narzędzie do oczyszczania nosa, paletę do mieszania podkładów ze szpatułką, lusterko wyglądające jak macbook - mirrorbook air :D (średniej jakości, "ekran" nie stoi, ale kupiło mnie wyglądem), osłonki do suszenia pędzli. Kilka zdjęć wyżej umieściłam również gąbeczkę do zmywania maseczek, z której również jestem zadowolona.
 3. Gąbeczki do aplikacji makijażu, puszki do pudru
Gąbeczek na ali można znaleźć mnóstwo-od tych stylizowanych na beauty blender i real techniques aż po zwykłe, malutkie chińskie gąbeczki. Jeśli traficie na dobrego sprzedawcę, to znajdziecie miękkie i przyjemne w użytkowaniu narzędzia. Niektóre nawet rosną po zmoczeniu ich wodą. W przyszłości planuję napisać post porównujący oryginalną gąbkę RT z chińskim odpowiednikiem.
4. Gadżety kuchenne
Ja akurat mam zaparzacze oraz puste torebki na herbatę. Nigdy nie chciało mi się bawić z sypanymi herbatami, teraz to nie problem. Dodatkowo później zamówiłam jeszcze foremkę do lodu, która robi nam z wody lodowe kieliszki. Fajnie to wygląda i może zaskoczyć gości ;)
5. Pojemniczki na wyjazdy
Mam różnego rodzaju pojemniczki-przezroczyste, barwione, silikonowe, plastikowe, zakręcane i zamykane. Jeśli nie potrzebujecie ich natychmiast, to myślę, że warto poczekać. Jeden przyjaciel z Chin był tak pomysłowy, że nawet umieścił na jednej z silikonowych tubek tarkę do mycia pędzli ;) Jeśli ktoś ma zamiar myć pędzle na wakacjach czy wyjeździe, to na pewno będzie to przydatny gadżet.
 
Ten pojemniczek przypomina mi bazę wibo :D
6. Kosmetyczki i przechowywanie kosmetyków
Tutaj też mam kilka sztuk ;) Kosmetyczki zwykłe, słodkie (pluszowy kociak), mniejsze, większe, z gumkami w środku. Mam nawet opakowanie do torebki na artykuły higieniczne dla kobiet. Do tej kategorii zaliczę też akrylowy stojak na pomadki-zapłaciłam za niego chyba 11 zł, a mieści 24 sztuki.
  7. Etui na telefon
Tutaj mamy do wyboru mnóstwo różnych opcji i wzorów. Ja mam ich dużo-od silikonowego M&M'sa, aż po plastikowego kubusia puchatka trzymającego nadgryzione jabłuszko iphone'a ;) Przydatnym gadżetem jest też coś w rodzaju portfela, gdzie po jednej stronie mamy telefon, a po drugiej miejsce na kartę, legitymację itd.
8. Kosmetyki
Odradzałabym kupowanie jako takich kosmetyków kolorowych-nigdy tak naprawdę nie wiadomo co jest w składzie i jaki to będzie miało wpływ na naszą skórę. Ja postanowiłam wypróbować chwalony w internecie balsam do ust romantic bear i muszę przyznać, że jest całkiem fajny. Idą do mnie jeszcze bąbelkowa maseczka do twarzy i kolagenowe płatki pod oczy-jeśli jesteście ich ciekawi dajcie znać pod tym postem, postaram się w przyszłości o recenzję ;)
9. Rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebuję, ale sprawiają trochę frajdy ;)
Prawda jest taka, że bez większości z tych rzeczy bym przeżyła, ale lubię zamawiać takie pierdoły. Potem jak wracam do domu np po tygodniu-dwóch i czeka na mnie 7 paczek, to mogę powiedzieć, że mam mini dzień dziecka ;) 

Do tej kategorii mogę zaliczyć opaskę kąpielową. Kupiłam w celu przytrzymania włosów w czasie robienia maseczki albo ogarnięcia jeszcze mokrych włosów. Jest zrobiona z bardzo miękkiego, szlafrokowego/kocykowego (?) materiału. Mimo, że trochę "przypał", to podoba mi się :D
Można tutaj również powiedzieć o etui na karty i dokumenty. Jeśli macie dużo kart lojalnościowych, czy wiecznie gubi Wam się dowód albo po prostu chcecie mieć wszystko w jednym miejscu i nie grzebać za każdym razem po 40 zakamarkach portfela, to może być gadżet dla Was.
Mały, słodki portfel. Ja kupiłam go z myślą o noszeniu w małej torebce (mój wielki się nie mieścił) i szczerze mówiąc nie narzekam. Co prawda pieniądze trzeba składać na pół i nie jest to jakość 'omatkoboskacudo", to po jakimś czasie użytkowania dalej się nie rozleciał i jak na zakup za 5-10 zł spisuje się bardzo dobrze.
Jeśli macie coś co bardzo lubicie i uważacie, że muszę wypróbować, to piszcie ;) Z chęcią popatrzę na Wasze rekomendację.

15 komentarzy:

  1. nigdy jeszcze nie zamawiałam nic na ali :) a niektóre rzeczy ciekawe! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie gadżety do domu mają fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie dorzucę nic nowego, zamawiałam na aliexpress tylko produkty a raczej akcesoria kosmetyczne. kilka hybryd. myślę,że warto tam robić zakupy, niektóre zamówienia przychodziły do mnie po tygodniu

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo tego masz :D
    Ja jestem mega zadowolona z lampy diamencik - kosztowała nieco ponad 70zł a komfort robienia hybryd niesamowity.
    Z Alie mam dużo lakierów hybrydowych, wzorniki do lakierów, 3 zegarki (kolejne trzy coś nie mogą dojść - sprzedawca pisze, że niby wróciły do niego, wysłał jeszcze raz, taaa...), frez ceramiczny do frezarki, piżamkę dla syna i torbę szmacianą taką zwykłą na działkę. Mąż kupił sobie fajną koszulę, ale mimo wymierzenia okazała się za mała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam Chińskie puchacze i kilka inny pędzli i powiem szczerze że jestem zadowolona :) jak jeszcze nie próbowałaś to polecam czarną maskę w saszetkach i plasterki na nos hola oczywiście jak ci się przydadzą :) Stwierdzam jeszcze że muszę sobie zamówić dwie rzeczy które u ciebie podpatrzyłam. Ten ręcznik na koc i do zmywania makijażu :D Powiedz czy łatwo potem wyprać ten ręcznik i ściereczkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myje woda z mydłem w płynie od razu po użyciu i wszystko ładnie schodzi ;) do pralki jeszcze nie wrzucalam, jakoś sie boje.

      Usuń
  6. Zamówiłam ostatnio etui na telefon i właśnie czekam na przesyłkę, bo w następnym tygodniu już powinna być. Na ali jest mnóstwo fajnych rzeczy za niską ceny, tylko czas dostawy ale da się przeżyć. Chińskie puchacze również planuje zamówić już od jakiegoś czasu, ale to już chyba na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro się nie opłaca :) Na ali w przeliczeniu można je dostać już za ok 19-20 zł.

      Usuń
    2. No na allegro najtańsze to tak koło 25 zł, nie pomyślałam żeby wtedy zamówić, a teraz to już za późno by przyszły a potrzebne tak jakby na już. No i wole zamówić a allegro z polski ;P

      Usuń
  7. Mam sporo Twoich hitów :) Pędzle z bambusowymi rączkami są genialne, porównywalne z Hakuro, podróbki RT bold metals też bardzo dobrze się sprawdzają, zwłaszcza wielki puchach do pudru i miękki pędzel do różu (idealny do mocno napigmentowanych kosmetyków). W kompletu do oczu jestem trochę mniej zadowolona, ale warto go było kupić tylko dla małego, skośnego pędzelka - jest o połowę mniejszy od standardowego i wreszcie udaje mi się zrobić kreskę tuż przy rzęsach :)
    Chiński beauty blender radzi sobie całkiem nieźle, brush egg jest super - tu nie widzę już żadnego uzasadnienia dla płacenia za cos takiego więcej niż 1 dolara ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie tez wciagneły zakupy codziennie paczki przychodzi szał mi chwilowo minał ale pedzle sa fajnej jakosci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie jeszcze zakupy tam nie wciągnęły ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam pędzle z Ali;) też mam taki puszek do pudru. Lubię gąbki do podkładu, jajko do czyszczenia pędzli, fajny też był konjac, ale córka mi rozwaliła :) zamawialam też spinki do włosów dla córki i sławne matowe pomadki w płynie - świetne kolory. Ostatnio odwazylam się i zamawiam ciuchy - strój kąpielowy, crop topy, legginsy, sukienki. Zegarki też są wystrzałowe;) aa i uwielbiam czarna maskę i maseczki w "szmacie" , skusilam się też na mydło z tłuszczu konia - świetnie myje głowe. Biżuteria fajna i za grosze, a to samo na Allegro i ile drożej :( Czekam na taki portfel jak Ty masz z kokardą, ale chyba nie dojdzie już ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Boję się jeszcze tych chińskich sklepów,jestem staroświecka i zacofana :D
    Christiano na pierwszym obrazku wymiata :D :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ubranka dla dzieci maja śliczne :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.