O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

poniedziałek, 27 czerwca 2016

hean speedy volume || opinia, wygląd na rzęsach

Hean, to jedna z moich ulubionych marek z niższej półki. To ta sama firma co kobo, jednak w przystępniejszych cenach. Bardzo lubię ich cienie, a ostatnio wpadły mi w ręce także róż, pomadka matowa, puder i bronzer w kremie oraz pudrowy (recenzje na pewno z czasem będą się pojawiały). Dodatkowo hebe potwierdziło, że w niektórych miastach będzie można zobaczyć produkty tej firmy na żywo. Ja tej drogerii u siebie nie mam, więc pozostaje mi zamawianie online. W każdym razie dzisiaj zapraszam na recenzję tuszu speedy volume ;)

Opakowanie, to srebrna tubka z czerwonymi napisami. Łatwo ją znaleźć w kosmetyczce, a w dodatku jest całkiem porządnie wykonana, nic przez dłuższy czas mi się nie starło.
Szczoteczka jest silikonowa, węższa na końcu. Bardzo wygodnie się nią operuję, pięknie rozdziela rzęsy.
Co do efektu, to niestety nie mogę zgodzić się z producentem. Owszem, podoba mi się to jak tusz wygląda na rzęsach (pięknie rozdziela, głównie wydłuża, nieco pogrubia), jednak nie jest to efekt sztucznych rzęs. Jako dzienny tusz? Super. Chyba nigdy nie miałam tak pięknie rozczesanych i rozdzielonych rzęs ;) Ale niczego spektakularnego nim nie osiągniemy.
Niemniej jednak jestem z niego bardzo zadowolona. Nie zauważyłam, żeby się osypywał czy podrażniał oczy, a dodatkowo utrzymuje się cały dzień. Mam jeszcze jeden tusz tej firmy, więc w przyszłości na pewno pokaże efekty testów ;)

6 komentarzy:

  1. podoba mi się zarówno szczotka jak i efekt na rzęsach. chciałabym wypróbować ten tusz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba szczoteczka. :D Ja kupiłam teraz słynny Lash Sensational, zobaczymy jak się sprawdzi. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej firmy mam tylko lakiery (o czym pisałam na blogu) z innymi kosmetykami nie miałam styczności bo w okolicy nigdzie nie są dostępne :/ a tusz ciekawy jako takie dzienne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam lakiery z Hean, a niedawno zaczelam używać tuszu Giant XXL (chyba tak się nazywa :-P ) i jestem również zadowolona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się szczotka, ale miałam ich jeden tusz, który tak mnie zraził, że nie planuję zakupu innej mascary ;/

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.