O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Najładniejsza konturówka nude dla jasnych ust || inglot soft precision lipliner 67

Konturówek nie używam często. Jestem zadowolona z kształtu swoich ust oraz ich ogólnego wyglądu, więc ani ich nie powiększam ani nie koryguję w żaden sposób. Jednak uważam, że chociaż jedną konturówkę warto mieć-chociażby do wypełnienia całych ust na okazje, gdzie zależy nam na trwalszym makijażu.  Od długiego czasu szukałam ładnego odcienia nude dostosowanego do moich jasnych ust, ale produkty drogeryjne były dla mnie zbyt ciemne. Z pomocą przyszedł mi nasz polski inglot ;) Z serii soft precision lipliner wybrałam numer 67.

Nad opakowaniem nie ma co się rozwodzić-kredka w kartoniku jak kredka w kartoniku ;)
Kolor opakowania odpowiada kolorowi sztyftu, co może stanowić duże ułatwienie dla osób wiecznie szukających odpowiedniego kosmetyku.
Nr 67, to jasny, różowy, nieco przygaszony odcień nude. Właściwie to kolor moich ust, przy bardzo delikatnej aplikacji (a nie precyzyjnemu wyrysowaniu) wygląda naprawdę pięknie. Nie sądziłam, że znajdę dla siebie coś tak ładnego ;)
Kredka ma dobrą pigmentację, płynnie się rozprowadza, nie podkreśla suchych skórek, nie schodzi brzydko z ust, jest trwała. Nie znajduję w niej praktycznie żadnych wad, na pewno kupię ją ponownie, gdy tylko mi się skończy.
Kredkę przedstawia swatch środkowy. Wydaje mi się, że zdjęcie oddaje jej kolor dość dobrze.

14 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten kolor. A pomadkę w takim odcieniu też można u nich znaleźć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest chyba kremowa w słoiczku o takim samym numerze ;) Ale nie jestem pewna, musiałabyś sprawdzić na stoisku.

      Usuń
  2. Nie mam jeszcze żadnej konturówki z Inglota, ale ten kolor jest po prostu cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny, naturalny kolorek :) w sam raz na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że inglot ma taką rewelacyjną konturówkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej! podoba mi się! kusisz kusicielko :D zapisuję na wish list :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ochotę na inny kolor, tyle dobrego o tych konturówkach słyszałam, że muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba najpopularniejszy kolorek z Inglota :) jeszcze się na niego nie zdecydowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Ja nigdy o nim nie słyszałam wcześniej, zawsze tylko 74 i 74 ;)

      Usuń
  8. Śliczny kolorek, lubię kosmetyki tej firmy ale konturówki kocham z Golden Rose :D

    Pozdrawiam,
    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. czy ten kolor nie będzie czasem odpowiednikiem koko K od kylie jenner?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, nie miałam jej produktów. Ale nie wydaje mi się, żeby miała coś tak jasnego ;)

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.