O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 11 czerwca 2016

sephora mud mask purifying & mattifying zinc and copper || błotna maseczka oczyszczająca

O oczyszczającej maseczce błotnej sephory słyszałam już od dawna. Na blogach można przeczytać praktycznie same pozytywne opinie, chyba nie udało mi się trafić na taką, w której ktoś by ten produkt zjechał.

Opakowanie, to dość spory słoik zapakowany w kartonik. Dostajemy 60 ml produktu, który musimy zużyć w przeciągu 6 miesięcy.
 Kolor maski faktycznie kojarzy się z błotem, a zapach moim zdaniem wypada dość średnio (jednak spokojnie można przeżyć). Konsystencja jest zbita i gęsta, więc produkt z pewnością starczy na długo.
 Po aplikacji i wyschnięciu na twarzy pojawiają się ciemniejsze kropki. Nie wiem czy to tylko efekt wizualny, ale chcę wierzyć, że to wszystkie wyciągnięte zanieczyszczenia właśnie tak wyglądają :D Moim zdaniem maseczka faktycznie działa bardzo dobrze-jest dość mocno oczyszczająca, po użyciu naprawdę widać różnicę. Można zauważyć, że skóra jest oczyszczona, a pory jakby nieco zmniejszone. Dodatkowo skóra jest ładnie zmatowiona.
 Nie zauważyłam ściągnięcia, pieczenia, zaczerwienienia czy podrażnienia. Używam jej od jakiegoś czasu i jestem jak najbardziej zadowolona. Na tyle, że nie żałuję wydanych (chyba) 55 zł i wydam je w przyszłości ponownie. Nie polecałabym jej jednak dla cer suchych, mogłaby być zbyt mocna. Ja sama mają cerę tłustą stosuję ją maksymalnie raz w tygodniu.
 Tutaj efekt podczas wysychania. Mam nadzieję, że nikogo takie zdjęcie nie zniesmaczyło ;)

10 komentarzy:

  1. mam na nią ochote od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kropki to chyba jednak wyciągnięte zanieczyszczenia z porów, nice :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. slyszalam,ze jest tanszym odpowiednikiem oczyszczającej od glam glow:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnaaaaa, podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam na nią ochotę od kiedy pierwszy raz o niej usyłszałam i muszę ją w końcu wypróbować. Uwielbiam takie dogłębnie oczyszczające maski :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w chwili obecnej maskę z Avonu Clearskin, Pore Penetrating, Black Mineral Mask (Maseczka głęboko oczyszczająca pory), konsystencja i działanie ma bardzo podobne. Pierwszy raz,jak nałożyłam to też mnie zaintrygowały kropeczki. Po zmyciu skóra jest ładnie oczyszczona. Na tą z Sephory mam ochotę od dłuższe czasu, ale jest dla mnie za droga, czekam na jakąś promocję. Na razie na z Avon spełnia moje oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę ją sobie sprawić, moja kapryśna cera lubi błotne mazie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jest kusząca jednak ja mam cerę suchą i wrażliwą więc muszę się jednak wstrzymać od wypróbowania jej

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno ją sprawdzę, jak już wykończę to, co mam ;)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.