O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 7 lipca 2016

evree magic rose: krem, tonik i olejek

O evree zrobiło się głośno dość dawno temu. Głównie za sprawą paczek, które dostały dziewczyny, ale także ze względu na pozytywne opinie w sieci. Sama jako posiadaczka cery tłustej i ostatnio wrażliwej, postanowiłam sprawdzić serię różaną na sobie. Pełna entuzjazmu wrzuciłam do koszyka od razu krem, tonik oraz olejek. 

Opakowania całej serii są dość proste, ale ładne. Nie szalałam na ich punkcie, ale też nie chowałam po kątach, żeby nikt ich w łazience nie zauważył.
 A co myślę o samych produktach? Przyznam szczerze, że mi się nie spodobały. Krem ma piękny zapach i fajną konsystencję, olejek też nie był do końca zły, ale tych dwóch produktów nie jestem w stanie używać. Mam wrażenie, że zamiast ukoić skórę, to ją jeszcze bardziej wysuszały i może nawet lekko podrażniały. Nie wiem czy to może olejek z róży jest nie dla mnie czy w ogóle nie polubię się nigdy z naturalnymi kosmetykami, a może po prostu produkty tej konkretnej marki nie są odpowiednie dla mojej cery. Wielka szkoda, bo marka nie jest bardzo tania, a po pozytywnych opiniach liczyłam na coś więcej. Jednak jako, że krem wciąż mam, to jeszcze myślę co z nim zrobić. Może chociaż do stóp się nada?
 Tonik zużywam obecnie do spryskiwania ciała w czasie upałów. Tam nie robi mi krzywdy i pewnie w taki sposób go zużyję.
Miałyście tą serię albo inne produkty marki evree? Co o nich sądzicie?

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam tonik różany, ale teraz mam w kolejce ten hamamelisowy :) Podobno lepszy dla cery mieszanej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię wszystkie trzy ich różane produkty, choć nie lubię różanego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chce wypróbować ten różany olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię produkty od Evree. Mam olejek do ciała, który świetnie się sprawdza. Podobnie jak krem do twarzy Essential, krem do rąk czy różany tonik :) Planuję teraz kupić peeling wygładzający oraz nawilżający olejek do ciała pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię ich kremy do rąk, do twarzy jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa jak ich produkty sprawdzą się u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. olejek był super, zużyłam cały, krem oddałam chyba siostrze, już nie pamiętam, kosmetyki evree bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ani olejek ani krem się nie sprawdziły.bNie nawilżały w wysuszały i zapychały. I nie jest to wina samego olejku z róży bo miałam różany olejek Pukka i Organica i nic złego ze skórą się nie działo.
    W ogóle z kosmetykami Evree mi nie leżą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że mamy podobne odczucia ;) Myślałam już, że jestem jedyna, której te kosmetyki nie pasują.

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.