O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 17 lipca 2016

kryolan anti shine powder || jak się sprawdza na tłustej cerze?

Puder kryolan anti-shine polecany jest chyba na wszystkich możliwych forach, blogach i kanałach. Jako, że mam cerę tłustą, to-po wcześniejszym odżałowaniu dość sporej kwoty-chętnie po niego sięgnęłam ;) Myślę, że po ponad pół roku używania recenzja jest dobrym pomysłem.

Opakowanie, to wielki "słoik" wciśnięty w kartonik. Dostajemy aż 30 gram produktu, który trzeba (teoretycznie) zużyć w ciągu 24 miesięcy. Cieszę się, że opakowanie jest przezroczyste, bo dzięki temu widać ile pudru nam zostało.
Co do właściwości, to.. powiem tak. Mam bardzo tłustą cerę, której żaden puder nie zmatowi na cały dzień-ten także nie jest w stanie tego zrobić. Ale mimo wszystko jestem z niego zadowolona. Daje ładny efekt matowej skóry, który w zależności od podkładu czy bazy utrzymuje się krócej lub dłużej. Z podkładami, które same w sobie mają jakiekolwiek właściwości matujące/przedłużające trwałość będzie wyglądał naprawdę ładnie przez kilka godzin. Z typami rozświetlającymi jak np bourjois healthy mix mat i nieskazitelny wygląd zniknie szybciej, ale wciąż jest to całkiem dobry wynik. Jeśli chodzi o sposób aplikacji, to powiedziałabym, że najlepsze jest "wciskanie" pudru puszkiem. Omiatanie twarzy pędzlem nie da tak dobrego efektu przy tłustej cerze.
Używam tego pudru codziennie i nie zauważyłam przesuszenia skóry czy wysypu niedoskonałości. Można go nałożyć na każdy podkład, nie zmieni jego koloru oraz nie wybieli twarzy. Dodatkowo jest na pewno wydajnym produktem-swój egzemplarz kupiłam w grudniu, a nie zużyłam jeszcze nawet połowy. Jeśli macie w portfelu wolne 70 zł i szukacie dobrego wykończeniowego pudru, to myślę, że możecie w niego zainwestować. Jeszcze co do ceny, to np puder paese wychodzi tak samo-jest o połowę tańszy, ale jest go o połowę mniej.
 Ja dodatkowo czekam na wrzesień/październik, aby dobrze przetestować półprodukty, które ostatnio kupiłam (krzemionka, czysty puder ryżowy) i wtedy też na pewno dam znać jak one się sprawdzają. Bo jeśli będą fajne, to zrobię deal życia-cena czystego pudru ryżowego na kolorówce kosztuje ok 12-13 zł za 30 gram ;)

7 komentarzy:

  1. nigdy nic z tej firmy nie mialam ale kusi mnie bardzo :) moze kiedys sie na cos zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ZAMIERZAM KUPIĆ FIXER UTRWALAJĄCY MAKIJAŻ W SPRAYU TEJ MARKI, kosmetyczka użyła go wykańczając mój makijaż na wesele, który trzymał się kilkanaście godzin.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chciałam go wypróbować, ale moja miłość do pomadek sprawia, że ten produkt nie mieści się w moim kosztorysie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna zastanawiam się nad kupnem tego pudru. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Puder ryżowy mi "zeżarł" makijaż tak bardzo przesuszył skórę po jednym użyciu - ale nie mam cery tłustej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam i bardzo sobie chwalę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo też go męcze od kilku miesięcy, tyle że mam wrażenie, iż jednak delikatnie wysusza. Co nie zmienia faktu, najlepszy matowiący do tłustej jaki miałam. I też raczej wklepuję, natomiast beauty blenderem :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.