O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

piątek, 1 lipca 2016

max factor creme puff blush 10 nude mauve || opinia, zdjęcia, swatche

Do rozświetlających kosmetyków zawsze podchodzę nieufnie. Nie mam idealnie równej i bezproblemowej cery, więc takie kosmetyki na pewno nieco to podkreślają. Jednak nauczyłam się tym nie przejmować i nosić to, na co mam ochotę ;) Max factor creme puff jest moim pierwszym typowo rozświetlającym różem. Zobaczyłam go na policzkach kogoś z rodziny (a właściwie malowałam nim tą osobę na wesele) i zakochałam się na tyle, że postanowiłam zamówić własny egzemplarz.

Opakowanie jest proste i minimalistyczne. Nie zajmuje dużo miejsca, a przezroczyste wieczko ułatwia znalezienie odpowiedniego koloru (jeśli macie ich kilka). Nie znalazłam niestety na nim informacji o gramaturze produktu czy składzie.
Odcień, który wybrałam, to 10 nude mauve (chyba najbardziej neutralny z gamy). Jestem nim zachwycona! W zależności od kąta wygląda na róż lub typowo brzoskwiniowo-beżowy odcień. Obstawiam, że pasuje do każdego makijażu i do wielu typów urody. Jedynie na ciemniejszych cerach może być słabo widoczny.
 Z właściwości produktu również jestem zadowolona. Róż rozprowadza się bezproblemowo, nie powoduje wysypu i nie podrażnia cery. Pigmentacja jest jednak dość słaba, więc chwilę trzeba pędzlem pomachać. Dla mnie akurat to nie stanowi problemu-wolę dołożyć, niż później martwić się, że mam jedną intensywną plamę, której już nie można rozetrzeć.
 To zdecydowanie jeden z lepszych produktów, na które trafiłam w ostatnim czasie. Mogę go zaliczyć do grona ulubieńców-jeśli jakimś cudem skończę ten, to na pewno kupię kolejne opakowanie.

9 komentarzy:

  1. Nie miałam tych róży, ale czasem mnie kuszą z drogeryjnych półek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny, u mnie przeważają róże różowe i morelowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny odcień, mam wrażenie, że podobny do Mac Warm Soul ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. duzo dobrego o tych rozach sie slyszy!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam, tylko w innym kolorze i jest on moim ulubieńcem. Mój jest nieco cukierkowy, delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawy i ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie miałam. Może warto to zmienić? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten róż w innym kolorze i jest to mój ulubiony drogeryjny róż :) właśnie mi się kończy. Jak dorwę w promocji to skuszę się też i na inne odcienie

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za takimi odcieniami :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.