O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 24 lipca 2016

too faced chocolate bon bons || opinia, swatche

Szał na palety too faced trwa ;) Ja posiadam semi sweet i bon bons, która jest bohaterką dzisiejszej notki. Przy brzoskwiniowej niestety zbyt późno zorientowałam się, że to edycja limitowana i nie będzie więcej dostawy do "mojej" sephory.

Opakowanie jest w przypadku tej palety zdecydowanie inne, niż w poprzednich czekoladowych wersjach. Zamiast tabliczki czekolady mamy różowe serduszka-niektórym może to przeszkadzać, ale według mnie na toaletce czy w szufladzie wśród innych palet wygląda nawet uroczo ;) W szafie nie mam ani jednej różowej rzeczy, także paletę można mi wybaczyć.
Kolorystyka jest mieszana. Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że paleta jest różowo-chłodna. Jednak po bliższym przyjrzeniu się widać, że są tam np. ciepłe brązy czy miedź, do których szczerze mówiąc ciągnie mnie najbardziej. Niemniej jednak poza jednym ostrym różem nie ma tam chyba koloru, którego bym nie użyła.
Z cieniami pracuje się (moim zdaniem) równie przyjemnie jak z poprzednią wersją. Są dobrze napigmentowane, nie mam problemu z ich roztarciem czy połączeniem ze sobą. Nie zauważyłam też właściwie, żeby się osypywały.

Trwałość także jest mocną stroną tych cieni. Co prawda nigdy nie używam żadnej palety na "gołe" powieki, ale cienie too faced na dobrej bazie trzymają się cały dzień (u mnie inglot eyeshadow keeper).
W zasadzie nie mam się do czego przyczepić ;) Cienie są piękne, a w dodatku ich jakość mi odpowiada. Czego chcieć więcej?
I na koniec przykładowe swatche.

11 komentarzy:

  1. widzę,że używamy tej samej bazy :)! ja mam chocolate bar i super na tej bazie sie prezentuja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama estetyka średnio do mnie trafia, wolę klasyki, ale cienie są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna ta paletka i kolorki ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby środki w postaci serduszek nie były tak infantylne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest piękna, tylko różowe cienie omijałabym szerokim łukiem bo moja twarz i bez nich jest zaczerwieniona , oczy szczególnie od alergii

    OdpowiedzUsuń
  6. urocze wkłady w kształcie serduszek;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta paletka bardzo mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolorki wiele razy się nad nią zastanawiałam ale zawsze wygrywa rozsądek, że mam za dużo cieni.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam jedynie pierwszą "czekoladkę" ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi mnie ta paleta, ale mam tyle cieni, w tym Chocolate Bar... Jak na osobę, która prawie nie maluje oczu, to mam zdecydowanie ich za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.