O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 30 sierpnia 2016

lovely lash extension mascara || opinia, wygląd na rzęsach

Uwielbiam tusze do rzęs ;) Dają mi pogrubienie, wydłużenie i wyraźnie zaznaczają obecność rzęs. Lubię testować te droższe (chociaż wiele się u mnie nie sprawdziło), ale także jestem ciekawa tanich alternatyw. Maskarę lash extension firmy lovely chwyciłam przy okazji ostatniej promocji -49%, więc zapłaciłam dosłownie kilka złotych. Czego można się po niej spodziewać? Zapraszam do dalszej lektury ;)

Tańsze firmy chyba lubią kolorowe opakowania-pewnie przemawia za tym chęć zwrócenia uwagi na produkt. Ten konkretny jest akurat różowy, ale w sumie nie ma to dla mnie większego znaczenia. Chociaż łatwo go znaleźć ;)
 Szczoteczka jest silikonowa, lekko wygięta. Nie drapie powiek ani ich nie brudzi, więc można powiedzieć, że ma idealny rozmiar i rozstawienie "ząbków".
 Jeśli chodzi o efekt, to już po pierwszym użyciu byłam zachwycona. Tusz bardzo ładnie prezentuje się na rzęsach-są rozdzielone, pogrubione i wydłużone, a efekt można stopniować. Nie zauważyłam, żeby w ciągu dnia odbijał się czy kruszył.

Na rzęsach wygląda to następująco.
 Co prawda nie mogę się już pochwalić wachlarzem wyglądających-jak-sztuczne rzęs, bo przestałam używać wszelkich odżywek, ale na nie nie narzekam. Moim zdaniem są dość przeciętne, ale całkiem ładne. Najważniejsze, że je widać mimo opadających powiek (a nie używam zalotki). Dajcie znać (jeśli macie ochotę) co sądzicie.. Bo różnica między zdjęciami w trakcie używania L4L i teraźniejszymi jest wielka, ale chyba nie jest tak źle.
Ten tusz to zarazem największe zaskoczenie i ulubieniec ostatnich kilku tygodni. W czasie kolejnej promocji chyba kupię kilka sztuk na zapas ;)

4 komentarze:

  1. Ojej, śliczne masz rzęsy! Bardzo ładnie wyprofilowane (zakładam, że to naturalny profil :)). Tusz prezentuje się dobrze i w ogóle to super, że umiesz pokazać na zdjęciach efekt, jaki daje maskara. Ja mam z tym zawsze problem, patrzę potem na zdjęcia i nie wierzę, bo to, co widzę, zupełnie nie zgadza się z tym, co mam przed sobą w lustrze ;P.

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się, mam wersję żółtą i tą też wypróbuję, uwielbiam lovely, ich tusze i szczotki

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.