O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 24 sierpnia 2016

Moja organizacja kosmetyków (moja toaletka) || Moja kolekcja kosmetyków || alex ikea

Hej! ;) Postanowiłam, że tym razem pokażę swoją organizację kosmetyków.Od razu mówię, że nie chodzi o to, żeby się chwalić (i tak wszystkie zakupy wstawiam na insta-@chochlikkornwalijski), a o to, żeby komuś ułatwić decyzję albo zainspirować do zmian ;) Ja całkiem niedawno oddałam swoje zwykłe biurko i zamieniłam na najprostszy stół. Do tego dokupiłam komodę alex i tacki na sztućce stodja (również z ikei). 

Może to trochę teraz nie pasuje do koloru ścian itd, ale nie krzyczcie przy zdjęciu całości. Nie chcę robić remontu/malować ścian/wymieniać wszystkiego w czasie, gdy nawet nie wiem czy będę tu mieszkać (to mój dom rodzinny, a nie wiem gdzie mnie poniesie po skończeniu studiów w czerwcu).

W każdym razie jak widać moja toaletka jest bardzo prosta. Wystarczył mi prosty stół i jeden alex (chociaż możliwe, że w przyszłości dokupię drugiego) + drobiazgi jak wkładki do szuflad czy szklana tacka na stół. Wybaczcie zdjęcia z lampą, ale nie ma opcji, żeby w takim świetle zrobić jakiekolwiek zdjęcia bez niej.
Nie zwracajcie również uwagi na koszyk z kablami, komputer, dywan itd. Jeśli to nadal za rok będzie moje stałe miejsce pobytu, to jest to dopiero początek zmian ;) Nie zrobi się od razu ze zwykłego pokoju nowoczesnego miejsca do robienia makijażu. Zresztą nie mam też tyle miejsca, żeby mieć oddzielny pokój tylko do tego celu.
Jak widać pod moją nieobecność alex i biurko powędrowały na drugą stronę pokoju, ale wygląda to wszystko dokładnie tak samo.
 I czas na szuflady ;) W pierwszej trzymam wszystkie podstawowe kosmetyki. Od góry mamy bronzery, róże i rozświetlacze w jednej przegródce; pudry, produkty mineralne, kamuflaż, cień do brwi, kremowe róże i bronzery w drugiej oraz wszystko co potrzebne do codziennego makijażu w ostatniej (tusze, korektory pod oczy, żel do brwi czy baza pod cienie).
 Z tyłu trzymam moje palety cieni (too faced, zoeva, wkłady inglot, kobo, hean i glamshadows) oraz mini słoiczki z półproduktami (puder ryżowy, krzemionka), których akurat nie widać.
 Druga szuflada również zawiera w sobie same podstawowe produkty-podkłady, bazy, filtr, kremy bb, podręczne pędzle, pojedyncze cienie do oczu, bazy kolorystyczne oraz większe pudry, które nie zmieściły się do pierwszej szuflady.
 Z tyłu po lewej stronie mam produkty do ust w kredce, a po prawej przypadkowe rzeczy, których mogę chcieć użyć. Nie są na tyle ważne abym sięgała po nie codziennie, ale jednak chcę je mieć pod ręką. Są to pędzle, gąbeczka RT, rzęsy, klej do rzęs, mgiełka nawilżająca. I nie wiem dlaczego leżał tam akurat "czyścik" do nosa. Nieważne.
 Ostatnie dwie szuflady, to totalny miszmasz ;) Jest to zbiór pędzli (to wciąż nie są wszystkie, które posiadam..), pomadek, akcesoriów (tacka ze szpatułką do mieszania, "magiczne" ręczniczki do demakijażu, rękawica do mycia pędzli, zestaw do robienia maseczek), pustych magnetycznych paletek podróżnych (np na dwa cienie) i zapasów. Ostatnia szuflada, to praktycznie same zapasy.
 Ten worek, to kolejny zestaw chińskich pędzli ;) Po bokach szuflad wciśnięte są opaski-jedna na rzepę, a druga ze "szlafrokowego" materiały z kokardką (z aliexpress, a jakże).
 Dajcie koniecznie znać co sądzicie o organizacji.. oraz ilości ;) Macie podobne zbiory czy nie lubicie gromadzić kosmetyków w ogóle? Przyznam, że mi ich trochę w tym roku przybyło, ale nie czuję się z tym źle. W dodatku kupno alexa, to jedna z lepszych decyzji w moim kosmetycznym życiu.

P.S. Generalnie nie wyciągałam wszystkich kosmetyków na wierzch, żeby zrobić im dokładne zdjęcia, bo te widzicie codziennie w recenzjach czy na instagramie, więc chyba nie było sensu tego robić. Jeśli chcecie zobaczyć konkretny kosmetyk z bliska, to dajcie znać-jeśli nie było recenzji na jego temat, to na pewno będzie ;)

11 komentarzy:

  1. I ja muszę wszystko w końcu zorganizować :) Mimo, że w końcu mam toaletkę i komódkę to ciągle nie jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od września przeprowadzam się do innego mieszkania wynajmowanego i czeka mnie dopiero organizowanie wszystkiego. Kosmetyki jak do tej pory trzymałam w kuferkach z Inglota. Są pojemne i fajnie można w nich wszystko poukładać. Świetna ta komoda;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co roku wożę to wszystko na studia i później na wakacje do siebie.. masakra :/

      Usuń
  3. super, lubię tak zaglądać komuś do toaletki haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez! Szczególnie na żywo gdzie mozna obejrzeć, pomacać itd ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam takie wpisy, mam toaletkę tylko z dwiema małymi szufladami, w której i tak trzymam głównie papiernicze rzeczy. Nie mam jednego miejsca , w którym przechowywałabym kosmetyki. Kolorówki mam bardzo mało więc to nie problem, właściwie mieści się cała w plastikowej małej komódce z 3 szufladkami- takiej jak dla dzieci. . Pielęgnację mam w sypialni, w łazience, na szafce nocnej, komodzie…

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzy mi się taka toaletka, ale na razie mam inne plany finansowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super toaletka i mega kolekcja <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się poodoba ta komódka z szufladkami. Oj przydałaby mi się taka, ale niestety wszystkie szufladki musiałabym zabezpieczyć czy zakleić taśmą. Moja córka, dwulatka aktualnie ma manię grzebania wszędzie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobają mi się te szuflady, przydałoby mi się trochę więcej miejsca na kolorówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pomysł z tymi wkładami na sztućce☺ Ja moje 'zbiory' kosmetyczne trzymam w łazience, ale kurcze takie mam tam ciulowe światło, że dostaję szału jak się maluję. Muszę w sypialni zagospodarować szufladę w biurku, bo taka pusta, nieużywana☺ Tylko pędzli niestety tak luzem nie postawię, bo koty by miały raj, a ja zszargane nerwy ��

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.