O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 1 września 2016

wet n wild coverall cream foundation fair

Testuję bardzo dużo podkładów. Zazwyczaj mam kilka otwartych i dodatkowo kilka kolejnych czeka w kolejce. Szczególnie kuszą mnie wszelkiego rodzaju promocje typu -40% i właśnie na takiej kupiłam podkład wet n wild coverall. Pamiętam, że wtedy za podkład, bazę i cielistą kredkę (wszystko z tej samej firmy) zapłaciłam ok 30 zł. 

Opakowanie, to miękka tubka, przez którą widać ile produktu nam jeszcze zostało. Fajne rozwiązanie, szczególnie jeśli trzymamy całą kolorówkę w kosmetyczce. Pojemność jest dość niestandardowa, bo otrzymujemy 29.6 ml podkładu.
Kolor, który posiadam, to FAIR, czyli najjaśniejszy z gamy. Według mnie jest neutralny, ale jednak idący minimalnie w różowe tony. Nie zrobi z nas świnki, ale jeśli szukacie czegoś mega żółtego, to możecie sobie darować ten konkretny odcień. Kilka zdjęć niżej zobaczycie porównanie z podkładem bourjois healthy mix serum, który jest wyraźnie cieplejszy.
 Mogę zgodzić się z producentem, że podkład jest kremowy i zapewni nam krycie średnie do pełnego. Nie wiem czy jakikolwiek produkt tego typu jest w stanie rozjaśnić cerę i wygładzić zmarszczki, więc tego nawet nie sprawdzałam. Chyba, że chodziło o efekt tymczasowy-nie mam pojęcia. Różnie można taki zapis zrozumieć.
Muszę przyznać, że podkład dość szybko stał się jednym z moich ulubieńców. Jest kremowy, ma wystarczające dla mnie krycie, nie zapycha, nie uczula, długo się utrzymuje. Używałam go w największe upały i naprawdę dawał radę! A jeśli mówi to osoba z bardzo tłustą cerą, to już coś znaczy ;) Towarzyszył mi także na wszelkiego rodzaju imprezach rodzinnych, gdzie z bazą i pudrem kryolanu był w całkiem niezłym stanie nawet po całej nocy "imprezowania". Raz nawet zmieszałam go z żółtym pigmentem, żeby nieco ocieplić kolor i również bardzo ładnie wyglądał na twarzy.
Myślę, że warto mieć w kosmetyczce co najmniej dwa rodzaje podkładów-jeden codzienny, lekki i drugi bardziej trwały. Podkład wet n wild jest naprawdę świetnym produktem, szczególnie, że kosztuje w regularnej cenie ok 17 zł. Zwyczajnie opłaca się go wypróbować (nawet jeśli musiałybyście dodawać trochę żółtego pigmentu). Ja na pewno kupię go jeszcze nie raz ;)

P.S. Jest tu ktoś, kto zaczyna dzisiaj szkołę? Czy są ze mną sami studenci i pracownicy? ;)

3 komentarze:

  1. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale podkład wygląda zachęcająco, zwłaszcza za taką cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę go wypróbować u siebie! Uwielbiam tanie i dobre zarazem produkty. Tylko nie wiem czy nie będzie dla mnie za ciemny bo jestem bardzo blada :( masz porównanie z revlone cs dla cery tłustej/mieszanej 150 albo pierre rene skin balance 20?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jest jaśniejszy od revlona, ale nie mam teraz obu, żeby porównać ;)

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.