O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 5 listopada 2016

revlon nearly naked

Revlon nearly naked, to podkład raczej mało znany. Widziałam go jedynie na kilku youtubowych filmikach i to by było na tyle. Ja swoją sztukę kupiłam chyba 2 lata temu (długo czekał w kolejce) na jednej z rossmannowskich promocji. Zaczęłam testować mnóstwo podkładów odkąd okazało się, że nie mogę dłużej używać colorstaya, dlatego nie ma co się dziwić, że spora część czeka w kolejce po kilka/kilkanaście miesięcy. 

Opakowanie, to szklana buteleczka z białą zakrętką. Niestety nie ma pompki, która ułatwiłaby aplikację. Jest to dość spory minus, ale jednak nie dyskwalifikuje podkładu na starcie.
Powód, dla którego w ogóle ten podkład "przygarnęłam", to odcień. Posiadam kolor 120 vanilla, który jest jasny i żółty, a więc można go okrzyknąć spełnieniem marzeń większości kobiet w naszym kraju ;)
Konsystencja jest lejąca, a podkład dość lekki i faktycznie dodający blasku. Nie jest to może najlepszy wybór dla cery tłustej, ale produkt całkiem dobrze sobie radzi. Poza tym, że spełnia podstawowe wymogi (nie zapycha, nie ciemnieje itd), to ma całkiem niezłe krycie (powiedziałabym, że na poziomie średniego-takie podkłady zazwyczaj wybieram). Ze względu na moją cerę mogę narzekać jedynie na czas utrzymywania się matu.. Chociaż w zasadzie nie jest to podkład matujący czy długotrwały, więc chyba nie powinnam.
W ogólnym rozrachunku moim zdaniem jest to podkład zasługujący na uwagę. Szczególnie zadowolone powinny być posiadaczki cer suchych i normalnych-te z mieszanymi i tłustymi będą potrzebowały sporej ilości dobrego pudru. Jeśli szukacie lejącego, dość lekkiego podkładu, a np true match Wam nie podpasował, to możecie rozejrzeć się właśnie za revlonem ;)

5 komentarzy:

  1. Miałam go, nawet lubiłam, ale latem strasznie świeciła mi się po nim cera ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba go kupię, bo polowałam na niego przez dłuższy czas ale nie wiedziałam czy będzie dla mnie odpowiedni, jak dla suchych skór jest dobry, to fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy go nie miałam. Mam cerę mieszaną, ciekawe ile czasu na buzi by dal radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam cerę mieszaną więc raczej na ten podkład się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie zobaczyłabym jak spisuje się na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.